Jawne
ANALIZA SEMANTYCZNA WYPOWIEDZI REAKCJONISTY ob. M ŁASKIEGO
> -------- Wiadomość oryginalna --------
> Temat: Sarmacja: wycofanie ultimatum, co na prawdę oznacza
> Data: Tue, 28 Jul 2009 14:45:17 +0200
> Nadawca: Michał Łaski <mkorab_usunto_at_interia.pl>
> Odpowiedź-Do: sarmacja_usunto_at_googlegroups.com
> Adresat: sarmacja_usunto_at_googlegroups.com
>
>
> W dniu dzisiejszym MSZ wycofał "ultmiatum", które
> nie podobało się niektórym państwom, chciałbym zauważyć i
> jeszcze raz napisać, że czynnik który był bezpośrednią przyczyną
> jego wystosowania nie wygasł,
> co oznacza nie mniej ni więcej, że Księstwo Sarmacji uprawnione jest
> do podejmowania stosownych kroków mających zapobiec
> bezpośredniemu i
> pośredniemu naruszania naszej integralności terytorialnej.
>
> Zamierzam wypełnić zapowiedź i nie podejmować żadnych kroków przez dwa
> tygodnie od uznania przez KD tzw. WRM.
>
> Zapowiedź powstrzymania się od działań w
> przeciągu tego wyznaczonego okresu, było krokiem mającym na celu dać
> czas na przemyślenie przez KD decyzji, jeśli zaś nie podoba się
> istnienie takiego sformułowania w wersji oficjalnej, to nie widzę
> przeszkód by je wycofać.
(...)
Od strony formalnej można wnosić, że wypowiedź, będąca przedmiotem analizy, stanowi najprawdopodobniej oficjalną wypowiedź przedstawiciela wysokiej rangi Aparatu Monarchofaszystowskiego Dyktatu Terroru i Głupoty Na Północ Od Scholandii a Na Wschód Od Dreamlandu, potocznie nazywanego Księstwem Sarmacji. Wypowiadający się, typowo dla monarchofaszystowskiego aparatu władzy, uzurpuje w swojej osobie całkowitą władzę i decyzyjność odnośnie działania czegoś, co oficjalnie wciąż jest uznawane za państwo mikronacyjne.
Następnie należy zwrócić uwagę na sam początek rzeczonej wypowiedzi. Zawarta w niej treść powinna wzbudzać zainteresowanie towarzyszy śledzących wydarzenia międzymikronacyjne ostatnich dni. Wynika z niej mianowicie, że oto, wbrew analizom czynionym nie przez nasze Biuro, A.M.D.G.N.P.O.S.N.W.O.D. "Księstwo Sarmacja" ugięło się jednak pod presją Dreamlandu, a więc - jak by nie było - uznało wyższość i słuszność argumentów i całej linii polityki prawomyślności sprawiedliwości ludowej, jakiej wynikiem jest traktowanie nie tylko przez Wandystan, ale i przez Dreamland, państwowości Wolnej Republiki Morwanu.
Dalej natomiast czytamy, że "czynnik" sprawczy decyzji o wystosowaniu ultimatum "nie wygasł" i "że Księstwo Sarmacji uprawnione jest do podejmowania stosownych kroków mających zapobiec bezpośredniemu i pośredniemu naruszania naszej integralności terytorialnej." W ocenie naszych ekspertów zamieszanie z podmiotem w tym zdaniu, odzwierciedla to, co zostało już wspomniane na początku analizy. Otóż autor wypowiedzi wyraźnie rozgranicza byt "Księstwo Sarmacji" od siebie samego. Twór, nieszczęśliwie wciąż uznawany za państwo, a mianowicie "Księstwo Sarmacji", staje się tutaj narzędziem do ochrony interesów autora tej wypowiedzi. Jednak autor zwraca się tutaj odnośnie siebie w liczbie mnogiej. Można przypuszczać, że chociaż pod wypowiedzią podpisał się jeden osobnik, w rzeczywistości autorem wypowiedzi nie jest jeden, lecz więcej niż jeden osobników. Dlaczego tedy się nie podpisali? Być może chodzi o tzw. "grupę trzymającą władzę", która działa z ukrycia (przynajmniej w zakresie tej wiadomości), a której jedynym jawnym przedstawicielem jest sygnatariusz analizowanej wypowiedzi. Wówczas należałoby rozumieć, że "Księstwo Sarmacji" ma bronić interesów tej właśnie grupy bliżej nie określonych osobników. Odsłonięcie tej prawdy należy przypisywać zdenerwowaniu i pośpiechowi autora wypowiedzi, który nie dołożył starań, aby zredagować swoją wypowiedź propagandowo poprawniej.
Co jednak czytamy dalej? Dalej czytamy: "Zamierzam wypełnić zapowiedź i nie podejmować żadnych kroków przez dwa tygodnie od uznania przez KD tzw. WRM." Można to rozumieć dwojako. Po pierwsze, autor wypowiedzi, co jak już zaznaczono, reprezentujący aparat władzy i uzurpujący sobie władzę absolutną w dziedzinie decydowania o losach tzw. "Księstwa Sarmacji", oświadcza, że nie podejmie "żadnych kroków", a więc żadnych działań, o jakich wspomina w poprzednim zdaniu. Oznaczałoby to mniej więcej tyle, że choć "Księstwo Sarmacji" ma zachować możność do podejmowania "kroków", we wskazanym okresie czasu "kroków" nie podejmie. Po drugie, może to oznaczać, że w tym przypadku autor wypowiedzi już świadomie i zamierzenie buduje seperację między jego osobą, a "Księstwem Sarmacji" i w tym przypadku być może "Księstwo Sarmacji" podejmie jakieś "kroki", ale nie autor wypowiedzi. Taka interpretacja nie jest jasna.
Zarazem też, biorąc pod uwagę profil osobowości i zdolności intelektualnych autora wypowiedzi, nakreślony przez psychologów z Sekcji IX (Sekcja Terytoriów Sarmacji) Departamentu Wywiadu SB, można podejrzewać jeszcze trzecią opcję. Mianowicie, wypowiedź tę należy odczytywać dosłownie, konkretnie, a więc, że jej autor nie będzie się fizycznie przemieszczał.
Tak czy inaczej, sugestia, że A.M.D.G.N.P.O.S.N.W.O.D. (Aparat Monarchofaszystowskiego Dyktatu Terroru i Głupoty Na Północ Od Scholandii a Na Wschód Od Dreamlandu) nie będzie "podejmował kroków" może być bardzo wartościowa dla Towarzysza Prezydenta Wandystanu i dla Sekcji Operacyjnej Kontrwywiadu SB.
Przechodząc zaś do ostatniego zdania analizowanej wypowiedzi należy zauważyć, że jego budowa w pełni uzasadnia profil psychologiczny autora. Czytamy: "Zapowiedź powstrzymania się od działań w przeciągu tego wyznaczonego okresu, było krokiem mającym na celu dać czas na przemyślenie przez KD decyzji, jeśli zaś nie podoba się istnienie takiego sformułowania w wersji oficjalnej, to nie widzę przeszkód by je wycofać." - nie jest to styl i forma właściwa oficjalnym wypowiedziom przedstawicieli władzy tak obleśnie wypełnionego dworskimi obyczajami reżimu. Autor najprawdopodobniej nie potrafi sam zbudować ładnej i zgrabnej propagandowo wypowiedzi, czego oczekuje się od osobników na tak wysokim stanowisku. Jeżeli dodać do tego kontekst tej wypowiedzi, że ma ona charakter międzymikronacyjny, jej odbiorcą jest nie tylko poddany i zawsze przyklaskujący obywatel sarmacki ale i aparat dyplomacyjny Dreamlandu, ocena kompetencji autora staje się jeszcze bardziej mocniejsza.
Należy zauważyć, na daleko idącą łatwość w anulowaniu podjętych decyzji, jaką cechuje się autor wypowiedzi. Nie wiadomo, czy "wycofanie" "takiego sformułowania" odnosi się do stylistycznego aspektu wypowiedzi, czy do merytorycznego. Całkiem możliwe jest, że zdanie to oznacza, że jeśli komukolwiek cokolwiek się nie podoba, to anulowana zostanie decyzja o jakiej jest mowa w tym zdaniu. Chyba że brak jasności co do podmiotu w zdaniu nie jest wyłącznie informacją samą w sobie, ale po prostu wyrazem zdolności do komunikowania się autora wypowiedzi, co jednak wydaje się bardzo prawdopodobne.
podpisano:
por. G. Akumiszyn,
st. chor. T. Smirnoff
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Tue 28 Jul 2009 - 07:38:11 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET