Re: Przysiega prezydencka

From: Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 27 Jul 2009 20:41:07 -0000

> No w koncu!

Tak k'woli wytlumaczenia sie: do trzydziestego pierwszego jestem na koncu r-swiata (u podnoza gory Przechyby w Beskidzie Sadeckim[1]), gdzie jednoczesne posiadanie prundu w baterii i zasiegu jest zjawiskiem rzadkim, wypadkowa wielu czynnikow losowych, jak chocby humor g(a/e?)jowego -- dysponenta gniazdek z dwustu trzydziestoma towarzyszami Voltami. Zatem na razie nic nie ruszam, tylko biernie sledze. Potem tydzien bede mial prundu i zasiegu ile du(sz/p)a zapragnie, wiec jedynym utrudnieniem bedzie brak kontaktu prywatnego inaczej niz via mail / tel. kom. A potem juz w ogole gitez-majonez zapewne.

[1] - Tak, wiem, ze real nie istnieje. No coz, mspanc.

-- 
ap
Received on Mon 27 Jul 2009 - 13:41:57 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET