Przysiegam, ze bede nie najgorszym prezydentem i ze nie znikne se tak ot; ze bede zawsze kierowac sie interesem Ludu i ze wszystkie kible w pałacu ustawie w kierunku na polnoco-polnoco-zachod; ze nawet jak chleba nie bedzie, to sie igrzyska skombinuje; ze jak samica kukula w okresie godowym walczyc bede o pluralizm w MW, aby Mandragorat pozostal wlasciwym, otwartym, choc betonowym schronieniem dla kazdego uciskanego przez jarzmo monarchofaszyzmu.
Tak mi dopomoz Wanda, Zenada, Duch Swiecki, Mirth Zawsze Dziewica i wszyscy swieccy, ament!
(--) oksymoron Alojzy Pupka,
prezydent-erekt,
kwiaton i elektron,
dalajwanda i komisarz,
archiksiec i przedstawiciel,
zly porucznik SAL.
Received on Mon 27 Jul 2009 - 12:55:27 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET