Przemówienie kapitana Sarmackiej Marynarki Wojennej

From: Paweł Michaiłowicz <p.ciupak.micronation_usunto_at_o2.pl>
Date: Wed, 22 Jul 2009 23:22:18 +0200


Towarzysze! Obywatele! I wy, szczury lądowe!

Po pierwsze primo, chciałbym serdecznie podziękować tow. Czarneckiemu za powołanie mnie na stanowisko dowódcy SMW. Ten wybór jest zapewne nieprzypadkowy, jako że doświadczenie na polu marynarki wojennej zdobyłem, będąc dowódcą jachtu "Paronama" podczas Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Gnomińskiej [1].

Po drugie primo, mimo iż Cintra jeszcze nie działa, wszelkie fabryki wyrobów nikotynowych mają zwiększyć produkcję tytoniu służącego do nabicia mojej fajki. A co.

Po trzecie primo, więcej szpinaku też by się przydało.

Po czwarte primo, zginął mi gdzieś klucz do kilwateru. Kiedy ją znajdę, osoba która mi go zapieprzyła natychmiast zostanie skierowana do szorowania pokładu na moim okręcie.

Po piąte primo, i chuj.

[1] dowód: http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/11217

-- 
Paweł Michaiłowicz, pozdrawiam
Wypierdalać!
Received on Wed 22 Jul 2009 - 14:23:10 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET