> Z naszego punktu widzenia Siostrpaństwa to 4 kraje (trzy wymienione
> wyżej oraz co oczywiste Wandystan). Problem pojawia się jednakże już
> dalej...
>
> Morvan także
> nie podjął inicjatywy (a przynajmniej nic mi o takiej nie wiadomo) by
> Winktown stał się dla Morvanu państwem siostrzanym.
>
> Winktown, jako kraj najmłodszy z wymienionych, wchodzący dopiero na
> salony, nie jest tu niestety inicjatorem i ma umowę jedynie z
> Wandystanem. Nie wiadomo mi nic o tym by uznawał istnienie Gnomii.
Rzeczywiscie, z państwami siostrzanymi dzieje się coś niedobrego, jeśli ma być to grupa państw, które stosunki miedzy sobą stawiają na pierwszym miejscu, a tak naprawdę nic nie wiedzą o sobie.
Ciesyz mnie, że wiedza Okoczii, która z WinkTown zawsze była bardzo, ale to bardzo blisko,(ostatnio prawie nas nie ma) o swoim najbliższym sojuszniku wie o wiele więcej niż Wandystan.
Nie mówie tego z zazdrości o to, ze WinkTown jest w sojuszu z Mandragoratem, nie zaś z Okoczią, bo gdyby taka była wola obu krajów, to pewnie moglibyśmy stosowny dokument podpisać. Jestem po prostu zdziwiony, że państwo o tak rozbudowanej służbie dyplomatycznej nie potrafi nawet powiedzieć z kim WinkTown utrzymuje kontakty.
Nawet zatwardziali Scholandczycy znają kraje uznające Winkowe Miasteczko z okolicznymi żeremiami :)
-- Żelazny Żuk Wódz OkocziiReceived on Mon 20 Jul 2009 - 09:59:48 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET