> Towarzyszu Grażyna! Widzę to i serce me się kraja! Tow. Ciupak wjeżdża
> na was personalnie już od dawna, a wy prezentujecie postawę
> mordoklejki. Gdzie Wasz dawny upór z czasów sarmackich? To było coś,
> jedyny niepowtarzalny RCA. Oryginał. Bo to co teraz jest przypomina
> original copy, masowo sprzedawane w tureckich kurortach (paru moich
> kolegów nosi się w zakupionych tam ciuchach D&G, Armani itd.). Błagam
> o powrót do dawnej formy!
Mój ukochany były Synu... Oryginał RCA umarł, a przynajmniej jest na emeryturze. Znudziło mi się, i co tu dużo ukrywać nie dało mi zbyt wiele, ciągłe jątrzenie, upór, itd. Aczkolwiek... upór jest tylko w nieco dojrzalszej formie prezentowany odpowiednio. Co do ataków itp. Widzisz Synu... nie mam poparcia! Bez poparcia to ja se mogę, tak? A poza tym, nie po to tu jestem by uporem walczyć o cokolwiek. Ja wróciłem licząc, że pomogę i że mój powrót wywoła kontrowersje - tak się stało. U nas dzieci straszy się Perunem, a w pewnym kraju na S Czekanem. I tak ma być. I tak jest dobrze.
Skarbniq zaprosił właśnie na ślub swój realny aż 5% ogólnej liczby gości przeznaczając na "Delegację" z v-świata. Zastanawiam się czy nie jechać. Miałbym wreszcie okazję dać mu po ryju.
Także tak - Wypierdalać! Walczyć będziemy o Niceę, ew. o Gdańsk, ale nie kurwa o niewiadomoco. Z Towarzyszem Pawłem to ja wolę się miziać :)
-- Menhuerheketheb! Sekretar Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler "What are you doing in our street among the automobiles, horse? How are your cousins, the centaur and the unicorn?"Received on Mon 20 Jul 2009 - 00:23:45 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET