> Dziękuję bardzo. Aż z wdzięczności, nie przyczepię się do jenego ortografa
> w waszym zdaniu.
> Poważnie. Dziękuję.
Tak. Tendencjom. Sry.
> Tylko, że wiecie, taki związek byłby heteroseksualny...
> No, chyba że to Dreamland będzie naszym satelitą. Ale na to się nie
> zanosi, no chyba że...
Nawet takiego układu bym nie zaproponował i nie zaaprobował. Nie jesteśmy sa...cją.
> Ej, ale nazwa "Burżujland" jest zgodna z tradycją wandejską! No ale wy
> możecie o tym nie wiedzieć, jako przedstawiciel wandejczyków III generacji
> [1].
Być może. Niemniej jednak naszą LD czyta parę osób z KD i dla nich owa tradycja może być nie zrozumiała.
Co do generacji. Jak na III lub IV (albo nie. i chuj) generację mam dziwnie niskie ID, nie uważacie Towarzyszu?
> IMHO to taka taktyka, żeby nas im podporządkować. Bo jakoś ostatnio DL
> jest z nami dziwnie zgodny. Aż za dziwnie...
DL - Drogi Lider? Ja myślę, że chodzi o coś innego :>
-- Menhuerheketheb! Sekretar Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler "What are you doing in our street among the automobiles, horse? How are your cousins, the centaur and the unicorn?"Received on Sun 19 Jul 2009 - 15:58:31 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET