> Przekazałem Wam ten komentarz, bowiem uznałem go za ciekawy i
> przeciwstawiający się nieco tendencją dominującym w MSZ KD i u nas.
Dziękuję bardzo. Aż z wdzięczności, nie przyczepię się do jenego ortografa w waszym zdaniu.
Poważnie. Dziękuję.
> Ja jestem zwolennikiem zbliżania się z KD
Tylko, że wiecie, taki związek byłby heteroseksualny...
> jednakże co napisałem ostatnio Khandowi - nie na zasadzie
> wiernopoddańczej.
No, chyba że to Dreamland będzie naszym satelitą. Ale na to się nie zanosi, no chyba że...
> Także mała prośba - darujmy sobie "burżujlandy" itp.
> wypowiedzi - one absolutnie nic nie wnoszą.
Ej, ale nazwa "Burżujland" jest zgodna z tradycją wandejską! No ale wy możecie o tym nie wiedzieć, jako przedstawiciel wandejczyków III generacji [1].
> W Dreamlandzie jest bardzo wiele przychylnych nam osób. I bardzo mnie to
> cieszy.
IMHO to taka taktyka, żeby nas im podporządkować. Bo jakoś ostatnio DL jest z nami dziwnie zgodny. Aż za dziwnie...
[1] III albo IV, nie jestem pewien.
-- Paweł Michaiłowicz, pozdrawiamReceived on Sun 19 Jul 2009 - 15:54:34 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET