> Tzn. że chcą zrobić z nas satelitę? No wai.
Oczywiście, że nie chcą.
Przekazałem Wam ten komentarz, bowiem uznałem go za ciekawy i przeciwstawiający się nieco tendencją dominującym w MSZ KD i u nas. A od przybytku głowa nie boli i warto wiedzieć jak społeczeństwa (bo w wypadku Towarzysza de Broll i Was Towarzyszu Michaiłowiczu o społeczeństwach właśnie mówić należy), a przynajmniej części ich, mówią o stosunkach pomiędzy naszymi państwami.
Ja jestem zwolennikiem zbliżania się z KD, jednakże co napisałem ostatnio Khandowi - nie na zasadzie wiernopoddańczej. Na to zgody nie będzie. Równość partnerów i podmiotów tak, poszanowanie naszych Państw
Siostrzanych (mimo, że np. Morvan o swoich działaniach dyplomatycznych nie informuje nas w ogóle...) tak i wówczas możemy rozmawiać o zacieśnianiu współpracy.
KD jest krajem bardzo ciekawym i bardzo dobrze jest z nimi zacieśnić współpracę. Także mała prośba - darujmy sobie "burżujlandy" itp. wypowiedzi - one absolutnie nic nie wnoszą.
W Dreamlandzie jest bardzo wiele przychylnych nam osób. I bardzo mnie to cieszy. Tak jak i u nas jest wiele przychylnych osób Dremlandowi i Dreamlandczykom.
-- Menhuerheketheb! Sekretar Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler "What are you doing in our street among the automobiles, horse? How are your cousins, the centaur and the unicorn?"Received on Sun 19 Jul 2009 - 15:46:03 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET