Po pierwsze: zaprezentowany projekt to nie próba szukania kompromisu. To zgłoszony z pominięciem dyskusji, która się toczyła wniosek formalny o przyjęcie projektu i tyle. Zmiany, oczywiście, są, ale ja jako nieczłonek Churału wypowiadać się w ich sprawie nie będę, skoro projekt ów w Churale się znajduje. Znaczy skoro taką drogę obrano mój głos nikogo już nie interesuje.
Czekałem, po ostatnim moim projekcie, na zapowiadany kontrprojekt. Liczyłem, że w toku takiej debaty uzgodnimy w końcu kompromisowy projekt, który trafiając pod obrady Churału będzie miał gwarantowane poparcie jako kompromis. Przeliczyłem się. I wina jest tu zarówno Khanda, który znów wszystko omawia prywatnie w dodatku z każdym rozmawiając o czym innyn, jak i Pawła i LOK w ogóle, którzy ignorując fakty widzą w Khandzie przywódcę stronnictwa postępowego i tylko z nim dyskutują na privie. A jak widzimy "khand miał tamto, a tamto, a z tym, a powiedział to, a na tamto się uparł". Dupy dajecie wszyscy tak samo i ja mam tego dość. Tyle tytułem konstytucji i samego projektu. W dalszych pracach nad nią nie będę i nie zamierzam pracować. Polecam wszystkim naukę jak należy osiągać kompromis - dobrym przykładem takiej dyskusji w warunkach v-świata jest dyskusja nad nowym statutem MUP. Zainteresowani znajdą.
Po drugie: to co zrobiono obecnie w Churale - rozpoczęcie i przerwanie głosowania - to żenada. Tak Khand. To jest kurwa żenada. Kefaszyzm stosowany w praktyce. Koniowsko-kedarowskie metody wroga. Tak się zwyczajnie nie robi. Ucinanie dyskusji słowami "zdecydowałem i tyle" pokazują, że masz w dupie kompromis i masz w dupie pracę m.in moją. Bo ja w próbę osiągnięcia kompromisu włożyłem wiele. Jesteś w stanie zaryzykować upierdolenie całego projektu podejmowaniem decyzji na wariata - szybko, bez przemyślenia i we własnym interesie. Cała opcja postępowa dała w Churale dupy po całości. Po pierwsze dlatego, że mając większość oddała pierwszeństwo betonowi. Po wtóre dlatego, że mając gotowe przynajmniej dwa projekty postępowe - mniej kompromisowy, i bardziej, z żadnego nie skorzystała. A teraz siedzi i marudzi. Dupy dał w Churale też Paweł, że pomijając dyskusję nad kompromisem z partyzanta zgłosił projekt pod obrady Churału i chuj - w dupie ma mnie i osoby poza Churałem pozostające.
Mam nadzieję, że każdy z Was - Paweł, Khand, Bonawentura, i inni, którzy biorą w pracach nad konstytucją czynny udział - jest zadowolony z obranego przez Was kierunku. Tak się rozpierdala państwa, a nie je buduje. Ja mam tego dość i dalszą Waszą "dyskusję" będę ignorował. Mam nadzieję, że wiecie co robicie. Tyle.
Ja się zajmę sprawą PZ tak długo jak długo mi na to pozwoli obecny i przyszły prezydent. Obecnie w związku z nawałem pracy mam lekki urlop - czytam, ale nie mam czasu odpisywać, nie ma mnie także na GG. Proszę w tym kontekście o wyrozumiałość.
-- Menhuerheketheb! Sekretar Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler "What are you doing in our street among the automobiles, horse? How are your cousins, the centaur and the unicorn?"Received on Sat 04 Jul 2009 - 01:49:21 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET