Od początku istnienia WRE było jasne, że anonimowość bojowników jest zapewniona. I dotąd nikt publicznie nikogo nie dekonspirował, o ile ten ktoś się sam wcześniej nie przyznał. Tyle. Właściwie trochę kultury osobistej.
-- B.Received on Mon 29 Jun 2009 - 11:56:38 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET