> Przegapiliście głosowania zarządzone przez Trybuna?
Nie. Ale to była jedynie sprawa poboczna.
> A to już kwestia tego co sądzicie. Ja np. wygrywając jednym głosem bym
> walczył o każdy głos więcej. Szukałbym szerokiego porozumienia. Ale to
> ja.
A ja bym udawał twardego, żeby jak najwięcej ugrać. (powiedziałbym - ukręcić lodów ale, to chyba kosztuje 25 libertów :))
> Wandejskiej Drogi nie ma... proszę zerknąć - jest pusta.
Przepraszam, nie zauważyłem. Ale po co ją opuszczaliście?
> Bonawentura i ... Wy Towarzysze Betonowcy :)
My to normalne, my bo mieliśmy większość ;). Ale skoro wy nie krzyczycie, a jedynie Bonawentura, to chyba uda nam się do tego kompromisu dojść. A [rzynajmniej mam taką nadzieję.
> Ja nie. Ja chcę kompromis by był prawdziwy - czyli ja ustępuję Wy
> ustępujecie.
Ja też. Tylko że jak przed referendum ozmawiałem z Khandem i próbowałem wypracować kompromis, to sprawiał wrażenie, jakby żądał wszystkiego jak on chce. Ale mam nadzieję, że przegrana w referendum trochę go utemperowała :).
> Ja mówiłem, że nie będę startował z racji braku ambicji władzy - które
> usilnie parę osób mi w sposób wyjątkowy imputuje.
Acz szkoda, chętnie bym widział tam was zamiast tow. Gnoma.
> Słusznie. Powstaną dwa nowe kompromisowe projekty. Może w konsekwencji
> jak się je sparuje to urodzi się jeden najlepszy ;)
Może. Byle żebyście tylko Mandragora nie ruszali.
-- Paweł Michaiłowicz, pozdrawiamReceived on Sat 27 Jun 2009 - 04:04:19 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET