Re: Wandystan: Wyniki referendum i wyborów

From: Paweł Michaiłowicz <p.ciupak.micronation_usunto_at_o2.pl>
Date: Sat, 27 Jun 2009 12:38:03 +0200


Dnia 27-06-2009 o 06:54:24 Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler <von.thorn_usunto_at_gmail.com> napisał(a):

> To jest publiczna deklaracja złożona tylko i wyłącznie przez Towarzysza
> Khanda.

I tow. Khand starczy, by przepchnąć tą konstytucję.

> Proszę nie imputować jej osobom, które jej nie składały - w tym
> mnie. Co nie zmienia faktu jednego - chociaż uważam, w odróżnieniu od
> Khanda, iż kandelabryzm nie upadł całkowicie (tak jak lizboński traktat
> nie upadł) tak ja za "Nicee" umierać nie będę.

Nikt wam nie każe. Zresztą, cieszę się, że wy przynajmniej jesteście w tym ugodowi.

> Tego projektu dotyczyło głosowanie w referendum. Churału nie wybiera się
> w jednej określonej sprawie - a w całej grupie spraw.

Jak na razie, to ten Churał miał się zająć jedynie projektem konstytucji.

> 1) brak aktywacji na czas - co stanowić może podstawę do unieważnienia
> wyniku,

Mhm. Jakoś z piętnaście razy już wybory odbywały się z poślizgiem, i nikt nie chciał ich unieważniać. No ale jak tak uważacie, to słóżcie skargę do Sądu Ludowego.

> Ale czy ja piszę, że przegranej nie ma? Nie. Czy ja piszę, że być mogło?
> Nie. Czy ja uważam, że nie wygraliście? Wygraliście. Tyle, że
> minimalnie.

Minimalnie, czy nie minimalnie - gdyby to beton przegrał, nie wrzeszczałby o próbie osiągnięcia kompromisu i nie odwracał kota ogonem, tylko by przyjął waszą konstytucję tak jak jest.

> To nie ustawa o szorstkości papieru toaletowego Towarzyszu Pawle.

O, fajny cytat do sygnaturki.

> Nie mi oceniać co i gdzie Khand, z kim i o której. Istotne jest, że
> Naród wybrał pół na pół.

Tylko że jedna połowa była większa. Pół na pół by było, gdyby oba projekty dostały tyle samo głosów.

> Po pierwsze grupa NIEFORMALNA

Ale beton to też do niedawna była grupa nieformalna, i jako grupa nieformalna złożyła projekt konstytucji. Nie jesteście osamotnieni w tej materii.

> Nie wiem skąd u Was upór, graniczący z zbytnią pewnością siebie

> Ta grupa skupiła się wokół pewnego projektu i nie jest grupą
> mającą struktury jako takie.

Ależ ma, i to dwie! Pierwszą jest frakcja Wandejska Droga, a drugą - Postępowi Traktorzyści.

> Na szczęście takiej możliwości nie ma Towarzyszu. Niezależnie od tego
> czy Khand się pogodzi, czy zarzuci kandelabryzm, czy jeszcze co innego,
> my tu będziemy apelowali o rozsądek, nierozdzieranie Narodu i kompromis.

Kto rozdziera naród ten rozdziera. Zastanówcie się, *kto* aktualnie najbardziej krzyczy o tym, że ma być tak jak on chce.

Wiecie, ja jestem gotowy do kompromisu. Tylko że są takie osoby, które za kompromis są skłonne uznawać spełnianie wszystkich ich postulatów. Ale to już powinienem skierować do (ekhm) kogo innego.

Szkoda, żeście się nie zgłosili w wyborach, na pewno z wami łatwiej by było pracować, niż z takim tow. Bonawenturą.

> Nie można tkwić w niesprawdzonych rozwiązaniach

Brnąć, nie tkwić.

(swoją drogą - oba to trudne w wymowie słowa)

> W ten sposób śmiem Towarzyszu podejrzewać, iż w Churale jest pół na pół.

W Churale jest 4:3, i spokojnie moglibyście przepchnąć nawet swój własny, pseudo-postępowy projekt - oczywiście, sprzecznie z wolą ludu. No ale to chyba nie o to chodzi?

> Wezmę to w projekcie nowym pod uwagę. Macie moje słowo!

Nie musicie robić nowego projektu, ja go zrobię. Choć oczywiście, jeżeli i wasz będzie dobry, to się beton spokojnie zgodzi.

-- 
Paweł Michaiłowicz, pozdrawiam
Received on Sat 27 Jun 2009 - 03:43:41 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET