> Zaraz. Ale jak mo�na uzna� pa�stwo, kt�rego jedyne terytorium to
> terytoria
> sporne z Ksi�stwem Sarmacji, jednocze�nie nie rozstrzygaj�c sprawy ?> roszcze�
> terytorialnych?
No - w przypadku kraju prosarmackiego - mozna zalozyc ze terytorium Sarmacji jest w calosci sarmackie - a WRM - znajduje sie owszem gdzie na terytorium o tozsamym z deklarowanym ksztalcie i tozsamej powierzchunii ale gdzie w blizej nieokreslonej i inne czesci v-swiata. To co realne czyli serwer i ludzie (Bo to odpowiednik terytorium z reala bardziej niz v-terytorium) sa przeciez od siebie zupelnie niezalezne. W rzeczywistosci - poza deklaracjaimi czysto politycznymi przeciez WRM w zaden sposob nie ogranicza panstwowosci Sarmackiej - nie podbiera ludzi i nie atakuje serwera - czy jego czesci nie okupuje. Jest spor co do kwestii drugorzednej. Owszem - na tyle istotnej, ze wiele panstw - nie uznaje praw Morvanu do morvanskiej krainy w Sarmacji - nie mniej... no to tylko kwestia idei a nie realiow. Realiami sa realni dzialajacy obywatele i realny serwer.
Pomijam, ze miloby bylo gdyby strony konfiktu sie dogadaly - ale MW nie miesza sie w sprawy wewnetrzne jak rowniez w bilateralne stosunki zarowno WRM jak i KS, poza tymi zagadnieniami, ktore sa przedmiotem wiazacych nas umow miedzynarodowych.
Jest jeszcze kwestia nazwy 'Morvan' - ale tutaj akurat Radecki ma chyba nie mniejsze prawa do niej co Sarmacja - z uwagi na testament polityczny Stempniewicza, wiec o to kopii bym nie kruszyl.
khand Received on Tue 23 Jun 2009 - 09:58:15 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET