Ojek pisze:
> "Marceli Baldachim Khand" <khand_usunto_at_tlen.pl> napisał(a):
>
>
>>> Co do WRM - Okoczia uznaje Morvan nie roztrzygajac sprawy roszczen
>>> terytorialnych.
>>>
>> I mysle ze to jest formula, ktora pozwala uznac WRM przez kazde panstwo
>> poza Sarmacja.
>>
>
> Zaraz. Ale jak można uznać państwo, którego jedyne terytorium to terytoria
> sporne z Księstwem Sarmacji, jednocześnie nie rozstrzygając sprawy roszczeń
> terytorialnych? Państwo chyba z definicji powinno posiadać własne
> terytorium (w wirtualu chyba też). Skoro nie rozstrzygamy roszczeń, to tak
> jakbyśmy nie uznawali terytorium dawnego Morwanu, jako terytorium tzw. WRM,
> a że poza nim tzw. WRM żadnego kawałka ziemi nie posiada, to i nie spełnia
> tego podstawowego kryterium?
>
> Zawiłe, ale jaśniej nie umiem.
> Pytam zupełnie prywatnie, z ciekawości.
>
>
Istnieje sporo realowych przykładów. Syjoniści przed II wojną, rządy
państw bałtyckich na uchodźtwie,
Po prostu nawiązywany jest kontakt z rządem reprezentującym konkretną
grupę ludzi, a roszczenia terytorialne pozostawiamy stronom
zainteresowanym do rozstrzygnięcia.
--
Leszek
Received on Tue 23 Jun 2009 - 09:17:00 CEST