> Więc, przedstawię dla siostrpaństwa krótki raport ze stosunków
> międzynarodowych WRM:
> - Traktaty o wzajemnym uznaniu - Interland, Neopolis, Winktown
> - Traktat o wspólnej granicy - Surmenia (bez traktatu uznaniowego)
>
> Trwają rozmowy dot. traktatów z Austro-Węgrami i Surmenią.Uchwalony
> niedawno traktat z Surmalą (częścią Dreamlandu) został niestety
> anulowany (ze względu na to, że władze Surmali nie uzyskały wcześniej
> zgody MSZ Dreamlandu), jednak moim zdaniem nie oznacza to złych
> stosunków z KD - wręcz przeciwnie, wydaje mi się, że są całkiem dobre,
> choć pozostają one nieoficjalne.
Muszę przyznać, nie zrozum mnie źle!, że jestem pozytywnie zaskoczony. Nie spodziewałem się, że jest tak dobrze.
> Generalnie WRM stara się prowadzić
> pokojową politykę międzynarodową w oderwaniu od konfliktu z Sarmacją.
I właśnie. Zechcesz napisać kilka słów jakie są szanse na rozwiązanie tego węzła? Żywotnie mnie to interesuje.
> No cóż, obecna sytuacja Gnomii skłania mnie do jednego wniosku -
> należałoby albo zakończyć istnienie państwa, albo dokonać w czynie
> społecznym wspominanego wcześniej przeniesienia całej WRE, np. na
> terytorium MW, gdzie WRE stworzyłoby Wojskowy Okręg Autonomiczny (tym
> bardziej, że wciąż żyjące gnomy są aktywne głownie w MW). Taka jest
> moja propozycja.
Dokładnie mam podobne odczucia i wnioski, a przynajmniej mam dopóki nie czytam tego co napisał tow. Bonawentura:
> Powiem tak: strona w sensie kodu istnieje, trzeba ją tylko postawić. > Gnomii fizycznie nie trzeba nigdzie przenosić, brakuje jedynie kadr, > które by chciały wyjść z okopów i objąć ster rządów. Stosunki z > Wandystanem są sprawą jak najbardziej otwartą, ale drugorzędną.
Strona w sensie kodu istnieje - wspaniale! Co stoi na przeszkodzie by ją postawić? Brak serwera? Inne braki? Co do kadr - ilu Gnomów kryje się po okopach i chleje kumys zagryzając rabarbarem miast ku chwale gnomiej ojczyzny walczyć? Czy już całkiem popadli w manierę monarchofaszystowskiego klepania się po brzuchach?
Towarzyszu - poważnie rzecz jednak biorąc. W moim odczuci utrzymywanie na dłużej obecnego stanu rzeczy to okazywanie słabości naszych struktur i powiązań - ku uciesze postmonarchistów (monarchofaszyzm umarł, narodził się postmonarchizm). Jako KLSZ jestem odpowiedzialny także za to, by Siostrpaństwa nie były tworem martwym jak, nie przymierzając, Baridas pod berłem Grodziska. Chcę pomóc, myślę, że wszyscy chcemy! Jakiej pomocy potrzebujecie?!
-- Menhuerheketheb! Sekretar Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler "What are you doing in our street among the automobiles, horse? How are your cousins, the centaur and the unicorn?"Received on Mon 22 Jun 2009 - 11:37:28 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET