> Po kim jak po kim, ale po tobie strzału z dupy się nie spodziewałem.
> No szkoda, myślałem że jesteśmy po jednej stronie barykady. Przede
> wszystkim po naszej stronie są też inne delegacje, przeciwko jak na
> razie są amatorzy wielbłądów i niezrównoważony kolega Komosiński.
> Sytuacja się klaruje, zobaczymy co z niej wyniknie. Jeżeli nasz
> projekt nie przejdzie, powstanie groźny precedens. Jeśli tak się
> stanie, Wandystan nie będzie stał obok. Prawdopodobnie stworzymy
> kolejne 10 federacji w ramach Wandystanu (Zongyi, jakiejś Pindzi
> Mindzi, a co sobie będziemy!) i wtedy zobaczymy kto więcej punktów do
> lansu.
KONskie działania...
>> Jak to nie jest upolitycznianie sportu, to ja jestem Ajatollah.
>> EOT.
>
> Mój dziadek mawia, że "nie można być jedną dupą na dwóch weselach".
> Sytuacja Al-Rajnu i Sarmacji (RSiT) jest właśnie złamaniem zasady o
> dwóch weselach.
Przecież nie chodzi o dwa wesela, a o Al Rajn. Kanzler był prezesem MUP. Dlaczego wtedy nie zlikwidował TRZECH głosów Sarmacji (Trizondal, Sclavinia i Sarmacja).
Najbardziej to wy upolityczniacie MUP. Gdyby MUP był polityczny, to Wandystanu w MUPie by nie było. Al Rajn ma tak szerokie kontakty, że głosów wystarczyłoby do usunięcia Wandystanu z MUP.
> --
> Michał Czarnecki
-- Żelazny Żuk Delegat OkocziiReceived on Sun 21 Jun 2009 - 04:59:35 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET