> W MUP toczy się niezwykle ważna debata.
Gówno, a nie ważna debata. Właśnie przez takie „akcje” ludziom się po prostu odechciewa zabawy w wirtual. Afera taka, jakby MUP decydował o niewiadomojakważnym czymś, a te głosy RSiT, czy Al Rajnu miały decydować o eksterminacji noworodków wandejskich.
Jak to nie jest upolitycznianie sportu, to ja jestem Ajatollah. EOT.
-- o.Received on Sun 21 Jun 2009 - 04:33:26 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET