Ważna dyskucja w MUP.

From: Lord Darth \ <von.thorn_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 21 Jun 2009 12:52:33 +0200


Towarzysze!

W MUP toczy się niezwykle ważna debata. Jak się okazało, przedstawiciele Sarmacji i Al Rajn zarzucają nam niecne czyny i intencje. Oto nasza odpowiedź. Zachęcam do dyskusji i wsparcia naszych delegatów. Spotkania przy ogórasach i kumysie, pod oknami KLSZ, na czuwaniu i medytacji ku chwale Wandy rozpoczynają się o 13.00.


Jeśli nasza dyskusja ma być sprowadzana do publicznej prezentacji kłamstw, jak w tym artykule http://www.sarmacja.org/strona,news,4166 to tylko w znakomity sposób udowadnia, że rację mamy mówiąc to co mówimy. Oto wypunktowanie kłamstw w artykule tym się znajdujących: 1. "Posądził sprawiedliwych o niesprawiedliwość, zaatakował bezbronnego." - w całym tym projekcie żaden sprawiedliwy nie został posądzony o niesprawiedliwość. Niesprawiedliwym jest posiadanie dwóch głosów przez jeden kraj członkowski MUP, a nie walka o to by taka patologia nie miała dłużej miejsca.
2. "uzasadniając to możliwością korupcji" - w żadnej części projektu, ani w żadnym głosie tej dyskusji nie ma ani słowa o wspomnianej przez Pana korupcji. Natomiast jest takie powiedzenie "uderz w stół, a nożyce się odezwą".
3. Myli Pan fakty, i to w sposób perfidny. My mówimy tu o suwerenności rozumianej w definicji prawa międzynarodowego, a Pan serwuje nam jakiś niezobowiązujący nas do czegokolwiek fragment statutu (sic!) napisany przez samego siebie.
4. "Sugerują oni Związkowi wprost korupcję, co przecież jest zarzutem żenującym." - i ponownie, gdzie ktokolwiek Wam zasugerował korupcję? Powtarzanie kłamstwa nie uczyni go prawdą. 5. "Robicie tu Panowie żałosny sąd nad niewinnymi!" - tak, a uznani winnymi spłoną na stosie...
6. "Sugerujecie naszą zależność od Księstwa Sarmacji" - czyli Pan uważa, że zależni od KS nie jesteście? Odsyła do aktów wyższego rzędu? No to dajemy: "Rzeczpospolita Sclavińska i Księstwo Trizondalu, kraje Korony Księstwa Sarmacji", "Suwerenna i dziedziczna Władza w Rzeczypospolitej Sclavinii i Trizondalu należy do Jego Książęcej Mości Księcia Sarmacji.", "Najwyższym prawem Rzeczypospolitej Trizondalu i Sclavinii jest Konstytucja Księstwa Sarmacji, wraz z późniejszymi zmianiami i ustawami konstytucyjnymi Księstwa Sarmacji." I mój ulubiony fragment:
"Księstwo Sarmacji prowadzi politykę zagraniczną Rzeczypospolitej
Sclavinii i Trizondalu oraz sprawy terytorium i granic zewnętrznych Zjednoczonej Rzeczypospolitej Trizondalu i Sclavinii."

Drogi Panie Marcinie, zniżanie się do pełnych podłości i kłamstw publikacji w przestrzeni publicznej Sarmacji (czemu nie RSiT?!) nie służy szukaniu porozumienia. Pan ewidentnie chce zachować status quo - i słusznie! Walcz Pan. Ale, na Wandę!, nie kłamstwami i podłymi pomówieniami. Liczę tu przede wszystkim na rozsądek wszystkich delegatów.

A teraz podsumowując stanowisko Mandragoratu Wandystanu. Propozycja złożona przeze nas nie jest nacechowana politycznie, nigdy nie była, i nigdy nie będzie. Nawet jeśli Wy, Panowie, zaklinać będziecie rzeczywistość by tak się właśnie stało. To Wy, w Waszych argumentach sprowadzacie tę dyskusję do argumentów politycznych. Sugerujecie wbijanie klina między RSiT i KS, a to Wy robicie sugerując suwerenność, kiedy suwerenni nie jesteście. My apelujemy o zasadę jeden kraj-jeden delegat, w przeciwieństwie do Waszej jeden naród-jeden delegat, którą w rzeczywistości naszych wirtualnych krajów uznajemy za wysoce niesprawiedliwą. W ani jednym miejscu tej dyskusji z naszej strony nie padły argumenty polityczne, czy związane z polityką zagraniczną naszych państw.

Do wszystkich delegatów, którzy będą brali udział w głosowaniu nad tą sprawą, apeluję o spojrzenie na sprawiedliwość proponowanych rozwiązań, i brak tejże w obecnym modelu. Zasady fair-play są uniwersalne. Fair play (z ang. czysta gra) – norma wartości w sporcie. Jest wyrazem postawy reprezentowanej na boisku, gdzie zwycięstwo nie jest celem, który należy osiągnąć za wszelką cenę. Postawa ta cechuje się przestrzeganiem przepisów gry i odrzuceniem korzyści wynikłych z błędów sędziego oraz różnego rodzaju oszustw sportowych. Jestem pewien, że tę definicję możemy rozciągnąć i na naszą organizację, gdzie zasada jeden kraj-jeden delegat będzie wizualizacją zasady fair-play w dyskusji i wspólnym podejmowaniu decyzji.

-- 
Menhuerheketheb!
Sekretar Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler


"What are you doing in our street among the automobiles, horse?
How are your cousins, the centaur and the unicorn?"
Received on Sun 21 Jun 2009 - 03:52:54 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET