Re: Wandystan: A taka tam offtopa

From: Józef Kalicki <big.franek_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 16 Jun 2009 14:06:59 +0200


>
> ...Więc lepiej dyskryminować prewencyjnie. Może jakiś przykład tych
> modeli zachodnich?
>
> (-) P. Svoboda

To tak jak w tym przysłowiu: "Kto jest najbardziej dyskryminowany w Europie? Biały mężczyzna, heteroseksualny, katolik."

Więc pytanie rodzi się, w jakim sensie dyskryminować? Sprawa seksu i seksualności winna pozostawać w zaciszu domowym. Jak dwóch facetów lub dwie kobiety chcą ze sobą kopulować to proszę bardzo. ale czy muszą z tym wychodzić na ulicę i epatować tym? Czy ja muszę być zmuszany do oglądania i wysłuchiwania tego? Nie.

Odmowa nadawania specjalnych uprawnień niewielkiej grupie ludzi nie jest dyskryminacją!

Co do modeli zachodnich. To proste. U nich kiedyś było tak jak u nas. Czy wtedy homoseksualiści domagali się adopcji dzieci? Nie. Oni chcieli uprzywilejowane prawa związane z rejestracją. Czy na tym się skończyło? Nie. Potem musieli doprowadzić do tego, aby te tzw. "związki rejestrowane" były nazywane małżeństwami i odbywały się w kościołach katolickich. Co oczywiście nie mogło nikogo urazić. A skąd! Skończyło się? Nie. Bo skoro to już "małżeństwo" to trzeba wymusić prawo do opieki nad dziećmi. Skończyło się? Nie. Teraz trzeba zakazywać używania słów mąż i żona (swego czasu czytałem o takim przypadku, że bodaj w jakichś szkodzkich szpitalach tego zabroniono, nie wiem jak to się skonczyło). Co będzie dalej? Wyobraźnia nie zna granic. Jak się o jakich przypadkach czasem czyta to włosy na głowie się jeżą ze strachu przed głupotą ludzką.

Dlatego twierdze, że ustępstwo w tej jednej sprawie nasili lobbing na ustępstwa w kolejnych sprawach. Wszak Polska winna dostosowywać się do "standardów" europejskich.

Uważam, że jeżeli chodzi o Polskę to być może jakieś problemy homoseksualiści napotykają na swej drodze. Jednak Ci, którzy pokazują się w telewizji to przybierają zawsze postawę roszczeniową typu "my chcemy aby wszyscy mówili tak jak my, aby myśleli tak jak my, aby.... aby... itp. tylko dlatego, że my to homo". Rozwiązaniem nie może być nadawanie im jakichś specjalnych praw. Bo to nie leży w interesie, ani państwa, ani zdrowego społeczeństwa. Wszelkie zmiany winni leżeć u podstaw zmian systemowych w odniesieniu do wszystkich. Zmiany, w tej materii, nie powinny być wymuszone przez 0,5% społeczeństwa.

Jeżeli to się nazywa dyskryminacja prewencyjna. To tak, najbardziej jestem za.

-- 
chor. Józef markiz Kalicki
z rodu Gedan herbu Biała Wieża
Książę Surmali
Received on Tue 16 Jun 2009 - 05:08:13 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET