> Ale jeszcze bardziej niekomfortowe s± publikacje prywatnie, ale tego nie
> bêdê ju¿ wywlekaæ, bo to chyba ka¿dy robi. Sam kiedy¶ korespondowa³em z
> Rhadmorem za po¶rednictwem osoby trzeciej :).
Mieliście świadomość, że przekazuje wam nawzajem wasze bluzgi, więc wszystko było moralnie ok :)
-- APReceived on Sat 13 Jun 2009 - 19:36:57 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET