> Pieprzycie towarszyszu, kiedy zapisywaliscie sie do Wandystanu w rekach
> kolektywu mandragorskiego lezalo trylion razy wiecej kompetencji niz w
> ktorymkolwiek projekcie teraz
Tak, mandragorzy mieli pełnię władzy kontrolnej, ale:
1. było ich dwu, 2. rzadko z niej korzystali, 3. jeden z nich był bolszewikiem, a drugi nie przerzucał swojego libertaria-nizmu z reala w wirual,
> - wiec nastepuje dalsza demokratyzacja - a
> przez likwidacje funkcji mandragorskich - republikanizacja Wandystanu. Po
> raz pierwszy, gdyby wygral projekt Czekanskiego bedziemy republika bez
> elementow monarchii, z pewnymi organami niedemokratycznymi - gwarancyjnymi
> ale o charakterze bardziej oligarchicznym - wiec w koncu prawdziwa
> republika.
Ale czy naszym pragnieniem jest oligarchiczna republika, czy ludowo-demokra- tyczna dyktatura proletariatu? Może się mylę, ale nasza Strona Główna informuje ewentualnych nowych o tym drugim.
> Teraz troche drgnelo, ale naprawde mysle ze mozna SPROBOWAC postawic
> na rozwiazania nowoczesne - czyli wlasnie wybory w takim trybie jak w
> projecie Kanzlera.
Beton jest zdecydowanie za innowacyjnymi, acz bezpiecznymi rozwiÄ…zaniami,
tzn. powszechnym Churałem na czas S.K.A. System kandelabrystyczny nie
dość że jest zwyczajnie herezją ustrojową, to poza tym naraża nas na poważne
niebezpieczeństwo totalnej śmierci. Z praktycznego punktu widzenia mógłby
działać (co nie znaczy, że miałby np. moje poparcie) przy dość sporej liczbie
aktywnych mieszkańców, kiedy faktycznie wybór prezydenta/buduara/szefa
partii nie oznaczałby poparcia 3 osób, tylko np. 20. Ale obecnie
istnieje poważne
ryzyko, że doprowadzi kraj do upadku.
> [...] Nie ryzykujemy duzo.
J.w. Ryzykujemy bardzo dużo.
> Co do glosow wazonych - to obecny system nie wprowadza takich glosow. Jest
> to forma demokracji POSREDNIEJ i tyle; gdzie czesc kolegium jest powszecha a
> czesc przedstawicielka. Takie kolegium jest tak samo niedemokratyczne jak
> Chural Ludowy. Bedac konsekwentnym powinienes byc za powszechnym Churalem?
> Natomiast mnie oczywiscie glosy wazone oparte o cenzus majatkowy nie
> przeszkadzaja, chociaz nie jestem ich zwolennikiem. To pytanie o sens
> systemu gospodarczeog. [...]
Sens caÅ‚ego systemu jest jakikolwiek wtedy, kiedy lud go chce. U nas lud stwierdziÅ
‚, że jest go za maÅ‚o, żeby byÅ‚o w co siÄ™ bawić na rynku. BÄ™dzie nas wiÄ™cej,
albo będzie więcej chęci, to się system podrasuje i zreaktywuje, a
sztuczne napÄ™-
dzanie go na prawdÄ™ jest szczytowo awandejskie. SZCZYTOWO!
> [...]Dla mnie to w ogole postac idealna [...]
Dziwne, bo wy formalizmu nie lubicie, a tow. S. to ucieleśnienie formalizmu.
-- APReceived on Sat 13 Jun 2009 - 18:08:37 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET