Wandystan: Re: Co do konstytucji

From: pawel_ciupak <gov_usunto_at_wandystan.eu>
Date: Sat, 13 Jun 2009 21:56:46 -0000

Nie, nie brak ustępstw. Pozwólcie, że zacytuję moje pozycje negocjacyjne z mojej rozmowy z pewnym towarzyszem:

"Nie wiem, co Khand będzie chciał proponować, ale warto się uzbroić na wypadek jakichś wygórowanych żądań.

A więc, moim zdaniem można ustąpić z:

  1. ostatniego zdania z punktu 1.4: "Korzystanie z zawartych w niej praw i wolności podlega kontroli władz krajowych i może być ograniczone, jeśli godzi w socjalistyczne fundamenty kraju."
  2. Obywatelstwo może nadawać Prezydent, jeżeli Khand to zaproponuje (Ja bym zwrócił na możliwość upolitycznienia nadań i odebrań obywatelstwa, jeżeli by to robił Prezydent. Ew. zaproponuję mu, żeby takie postanowienia wymagały kontrasygnaty Mandragora.)
  3. Na pewno nie rezygnujemy z tytułów i odznaczeń. To musi bezwzględnie nadawać Mandragor.
  4. Na pewno 3.6 będzie można też przerzucić na Prezia: "Mandragor wydaje postanowienia w sytuacjach nieunormowanych ustawami, jeśli jest to niezbędne do prawidłowego funkcjonowania państwa."
  5. Na pewno nie ustępujemy z "[Dekameron m]oże być odwołany jedynie w przypadku przedłużającej się nieobecności i jeżeli nie wyrazi sprzeciwu w ciągu jednego tygodnia od czasu postanowienia o jego odwołaniu; wcześniejsze odwołanie możliwe jest zgodą obu stron bądź rezygnacją Dekamerona." (Wiecie, że Khand pewnie i tak mi nie odda stanowiska, a sam chciałby pewnie móc powołać na dekamerona kogo innego, a ustąpić na rzecz kogo innego.)
  6. Na pewno bronimy 5.2: "Pracami Churału Ludowego kieruje Przewodniczący, wybierany na pierwszym posiedzeniu spośród wszystkich Kwiatonów."
  7. 7.3: &#8222;Trybunał Ludowy składa się z dowolnej liczby sędziów, powoływanych i odwoływanych przez Mandragora.&#8221; Można spokojnie zmienić na Prezydenta.
  8. Jeszcze o konstytucji: 9.1, czyli Stanu Wojennego *bronimy*."

Niestety, jak widać, chcieliście o wiele więcej, niż nawet *myśleliśmy*, że będziecie chcieć.

> Ja zaakceptuje wynik; mam nadzieje ze ty tez.

Owszem. Wiecie, może beton jest uparty, ale zawsze gra czysto.

> ba! rozmawiac to sobie moge, ale pamietajac za kazdym razem: sluchaja cie wiecej niz dwoje uszu, to co mowisz do tego czlowieka rownie dobrze mozesz opublikowac na ld... bardzo niekomofrtowo.

Ale jeszcze bardziej niekomfortowe są publikacje prywatnie, ale tego nie będę już wywlekać, bo to chyba każdy robi. Sam kiedyś korespondowałem z Rhadmorem za pośrednictwem osoby trzeciej :).

-- 
Paweł Michaiłowicz, przewodniczący LOK
Received on Sat 13 Jun 2009 - 14:57:14 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET