Wandystan: Re: Co do konstytucji

From: Marceli Baldachim Khand <khand_usunto_at_tlen.pl>
Date: Sat, 13 Jun 2009 21:29:51 -0000

Bo nie jestem przekonany ze ten system wypali. Ale uwazam ze trzeba zaryzykowac. Trzeba dac szanse Wandystanowi. Kocham go nie mniej niz ty, nie musze miec tego samego zdanie. Bedzie uczciwe referendum.

Chcialem kompromisu, ktory pozwoliby wyprobowac moj system. Taki zaproponowalem. Ze przez to projekt nie byl w pelni betonowy. Skoro beton oznacza brak jakichkolwiek znaczacych ustepstw, to trudno jest dyskutowac. Skoro tak, niech wybierze Narod. Ja zaakceptuje wynik; mam nadzieje ze ty tez. Wiec nie widze tutaj jakiegos wszchkhandyzmu. Kazdy moze wygrac. Z tym, ze ja ostatecznie ustapilem z rozwiazan radykalnych i popieram dosc srodkowy w zlozeniach projekt RCA.

Co do cytowania tresci to lubie sobie rozmawiac bez ogrodek. Czesc z tego co mowi sie prywatnie nie nadaje sie do rozmowy publicznej. To jasne. Nie zyjemy w bigbrawerze. Jezeli, ktos nie potrafi uszanowac tego, ze nie chcialbym zeby ujawnial tresci rozmow i od czasu do czasu je ujawnia (zdazylo to sie nie raz) to jak ja mam kolejny raz rozmawiac na prywatne tematy, kiedy moge sie spoedziewac, ze znow dojdzie do takiego przecieku. Mysle, ze to jest oczywista oczywistosc. Ja nawet nie jestem zdenerowany, ba! rozmawiac to sobie moge, ale pamietajac za kazdym razem: sluchaja cie wiecej niz dwoje uszu, to co mowisz do tego czlowieka rownie dobrze mozesz opublikowac na ld... bardzo niekomofrtowo.

khand Received on Sat 13 Jun 2009 - 14:30:12 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET