Spowiedz :)

From: Marceli Baldachim Khand <khand_usunto_at_tlen.pl>
Date: Sat, 13 Jun 2009 21:16:36 -0000

//Nie czytalem, wiec moga byc bledy... tak od serca//

Pieprzycie towarszyszu, kiedy zapisywaliscie sie do Wandystanu w rekach kolektywu mandragorskiego lezalo trylion razy wiecej kompetencji niz w ktorymkolwiek projekcie teraz - wiec nastepuje dalsza demokratyzacja - a przez likwidacje funkcji mandragorskich - republikanizacja Wandystanu. Po raz pierwszy, gdyby wygral projekt Czekanskiego bedziemy republika bez elementow monarchii, z pewnymi organami niedemokratycznymi - gwarancyjnymi ale o charakterze bardziej oligarchicznym - wiec w koncu prawdziwa republika.

Co do roli Kefasa, prawda jest niestety taka, ze ktos te role odgrywac musi. Poza wynaturzeniami Kefas byl wladca idealnym. Kocham Kefasa. Problemem Kefasa bylo to, ze: a) nie dotrzymywal umow;
b) nie dzieli sie wladza;

ja wad a) i b) mysle ze akurat nie posiadam, ale nie mam tez tylu przymiotow, glownie cudownego zmyslu graficznego, wiekszej determinacji u pracy u podstaw i tak dalej. Nie demonizujmy tego co nie jest zle. Gdyby dotrzymal umow, i nie chcial pozbyc sie wandejskiego osrodka wladzy - to Wando chron Ksiecia! Bo musi byc ktos taki kto ciagnie wozek. Ale tej roli nigdy nie monopolizowalem. Byly okresy w roku 2005-2006, gdy praktyczna wladze mial M. Sobczak; bo ani ja ani Michas nie mielismy zbytnio czasu;

To ze teraz mam ten ciezar, bo jest to ciezar, jest w ogole niezalezne ode mniem w ogole tego nie chcialem. Mandragor Magov postawil mnie przed faktem dokonanym i to w momencie najwiekszego kryzysu aktywnosci w v-swiecie. Obejmujac p.o. mandragora w MARCU (to dopiero 3 miesiace!) zalozylem ze: zrobie wandee // przywroce funkcjonwania legalnych wladz // wzmoze aktywnosc. Te cele osiagne juz niebawem. Owszem, dzieki nam wszystkim, ale swoja cegielke w ten wysilek wlozylem. Byc moze trzeba bylo jakiegos tam katalizatora w postaci wandejskiego Kefasa...

Chcialbym zeby wygrala konstytucja autorstwa Kanzlera (a w duzej mierze pokrywa sie ona z moim projektem) nie dlatego ze jest lepsza od wersji betonowej - bo ta jest naprawde dobrze napisana, spojna tradycji i jest to dobry projekt, ale dlatego, ze warto zaryzykowac. W marcu 2009 r. poziom aktywnosci byl zerowy - w ogole takie dyskusje jak teraz nie mialby sensu. Nawet pierdol typu obejrzalem film na youtube nie chcialo sie pisac... Tak bylo? Teraz troche drgnelo, ale naprawde mysle ze mozna SPROBOWAC postawic na rozwiazania nowoczesne - czyli wlasnie wybory w takim trybie jak w projecie Kanzlera. Czy jest to projekt lepszy? Jezeli chodzi o technike prawodawcza - to jest napisany bardzo ale to bardzo porzadnie. Jezeli chodzi o meritum - to jest odwazniejszy. Mozna stac na pozycji zamknietej twierdzy - albo zaryzykowac. Nie ryzykujemy duzo. Ale nie mamy co przkonywac przekonanych - ja wiem, ze mozesz sobie Pawle sie irytowac, ale w gruncie rzeczy jestes trzonem, ktorego taka zawierucha - nawet gdyby ten system nie wypalil - nie tknie. Natomiast byc moze dzieki temu da sie zaktywizowac jakiegos bylego mieszkanca, moze zapisze sie ktos nowy? WARTO zaryzykowac. Bez ryzyka nie ma sukcesow. A ryzykujemy wzglednie niewiele. Przyworcienie stanu betonowego jest proste.

Co do roli wyciagnacza panstwa - ktos te role miec musi. Nowy projekt obarcza nia kazdego z mandragorow tytularnych. Bardzo bylbym rad powrotu Mandragora Magova - i tego zeby zwolnil mnie z funkcji - moglbym wykonywac czysto techniczne funkcje systemowe - i to tez raczej z braku laku..., w szczegolnosci przywrocic SG.

Co do glosow wazonych - to obecny system nie wprowadza takich glosow. Jest to forma demokracji POSREDNIEJ i tyle; gdzie czesc kolegium jest powszecha a czesc przedstawicielka. Takie kolegium jest tak samo niedemokratyczne jak Chural Ludowy. Bedac konsekwentnym powinienes byc za powszechnym Churalem? :)

Natomiast mnie oczywiscie glosy wazone oparte o cenzus majatkowy nie przeszkadzaja, chociaz nie jestem ich zwolennikiem. To pytanie o sens systemu gospodarczeog. Ze sam system Cintra ostatnia jest niezly, to akurat rzecz dosc zgodna; udal sie, tyle ze byc moze nalezaloby jeszcze bardziej uproscic go, w tym interfejs, po drugie warto byloby wprowadzic element popytowy. Brak elementu popytowego sprawia, ze system nie ma szans na realizacje. Mozna wprowadzic obowiazek zywienia - ale ten jest calkowicie sprzeczny z duchem Wandystanu. Mozna wprowadzic obowiazek zywienia dla mozwliosci glosowania - i takie cos byloby chujowe - ale mogloby dac nam element zycia gospodarczego - w calkiem niezlym systemie. Mozna w koncu isc jeszcze bardziej antysystemowo - i dac wlasnie bonus korzystajacym z systemu. Tym ktorzy sa w nim aktywni dac dodatkowy 4-ty a juz elicie elit 5-ty glos, czy to poprzez podatek wyborczy, czy poprzez zapotrzebowanie jakies potrzeb, czy w koncu przez cenzus majatkowy - to sa zbyt techniczne rzeczy, zeby o nich mowic - ogolnie mowie o pomysle. Mozna w koncu byc na stanowisku najbardziej skrajnym - i powiedziec, po co nam system a jezeli system gospdodarczy to calkowicie dobrowolny bez zadnych przywilejow. Ostatnia droga jest mi najblizsza, nie mniej sa pewne mozliwe odejscia, ktore ja moglbym zaakceptowac.

Jeszcze co do mandragorowania, kiedy, obojetnie czy wygra rca projekt, czy beton projekt, i dojdzie do wyboru wladz, ja z funkcji zastepcy mandragora ZREZYGNUJE - i tutaj nie rzucam slow na wiatr - bede rekomentowal tow. Magovowi, aby przekazal pelnienie obowiazkow zastepcy tow. Ciupakowi; dlatego ze posiada on stosowne kompetencje, a te cechy ktorych nie posiada, z punktu widzenia obu projektow, w szczegolnosci w projekcie Roberta, niezawislych sadow - likwiduje nam wszelkie problemy. Znaczy sie w skrocie - funkcje informatyczne tak; natomiast sadowe - nie; osoba majaca ku temu i temu zdolnosci - byla w historii Wandystanu jedna i nie bylem to ani ja ani tow. Magov - lecz tow. Sobczak, ktorego wada byl brak aktywnosci we wladzach. On przy swojej aktywnosci bylby antykefasem, ale chyba nie o to chodzi. Dla mnie to w ogole postac idealna, tyle ze go ten rodzaj zabawy nie kreci. A szkoda :(

Nigdy zreszta nie mamilem funkcjami mandragorskimi - owszem czesciej je proponowalem niz dawalem, ale to nigdy nie bylo jakos tam wyrachowane. Urzad proponowalem kiedykowiek Peurnowi, Magovowi, Czarnckiemu, Sobczakowi oraz tow. Ciupakowi - i ciagle w dyskusjach z Michasiem, a potem z Sobczakiem i Czarneckim - rozwazalo sie wlasnie te kandydatury. Napisalem baaardzo dlugi akapit, jak podejmowano decyzje, ale go skreslilem bo nie wypada takich rzeczy pisac, ale naprawde - zawsze rozwazalem i proponowalemkandydatury calkowicie uczciwie.

khand Received on Sat 13 Jun 2009 - 14:17:40 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET