Może ktoś z Towarzyszy słyszał o grasującej w Polsce pumie, tudzież pumach. Otóż, parę osobników (koło trzech) zmaterializowało się ostatnio w okolicach centrum wszechświata, czyli Kalisza. Terroryzują one okoliczne wsie, rolnicy są przerażeni, młodzież nie chodzi już na wino do lasu tak jak to czyniła kiedyś.
Pytanie mam - co towarzysze zrobiliby gdyby ich drogę przecięła puma? Jak się bronić? Rozmawiać, czy podjąć walkę? Zwierzę się tutaj, że odczuwam pewien dyskomfort na myśl, że moje dziecko mogłoby zostać zagryzione przez pumę.
-- Michał CzarneckiReceived on Sat 13 Jun 2009 - 05:58:44 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET