> UPR szkoda.
No szkoda. Liczylem na 2%!
1% przy takiej frekwencji to troszke za malo zeby moc sie liczyc w jakis rozmowach na temat koalicji wyborczej. Mozna co najwyzej liczyc na laskawosc w postaci slabych miejsc. Ale i tak glowny walor glosowania na upr jest wtedy kiedy po raz kolejny dochodzi do arcyhiperistotnego sporu o spot telewizyjny, czy miejsce w samolocie, albo czy jeden polityk rucha dziwki z innym politykiem. Zawsze lekki kac powyborczy jest rekompensowany przez cala kadencje i to z nawiska. Wiem z doswiadczenia juz chyba 7-miu uprwosko-korwinowskich wyborow w ktorych bylem wyborca.
khand Received on Mon 08 Jun 2009 - 11:26:58 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET