Re: Re[2]: Wandystan: [OT]wybory do paramentu EU

From: Michał Radecki <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 5 Jun 2009 22:12:47 +0200


Czołem Michał!

> (...) pozwolono na branie kredytów których spłacić nie mogli.

I tym zdaniem zabiłeś swoją tezę. Wolnorynkowiec mówi o zabranianiu brania kredytów. Brawo za konsekwencję. Z jednej strony "ludzie wydają pieniądze lepiej" a z drugiej "obywatele nie myślą". Jak w większości wykładów ekonomicznych kurwinistów (Pupka, masz buziaka w pupkę za to określenie!).

Natomiast odnosząc się do całości. Największym problemem w obecnej sytuacji jest w mojej opinii (politologa, nie uzurpuję sobie miana wybitnego speca od ekonomii) cała kwestia giełdy. Bo owszem giełda i emisja akcji była początkowo świetnym sposobem na zdobycie środków na rozwój. A teraz w niektórych przypadkach zrobiło się to ważniejsze od samej produkcji... Bo w kategoriach produkcji nic może się nie dziać, ale na giełdzie na przykład wszystkie akcje spadają na łeb na szyję - i to powoduje kryzys, który dopiero powoduje spadek produkcji. A dlaczego spadają? Może się akurat zacząć od jednej małej śnieżki, jak lawina...

Interwencja państwowa jest zawsze konieczna - choć w inny sposób niż olbrzymie dotacje dla upadających banków, co jest de facto krótkoterminowe, bo nie rozwiązuje żadnych problemów poza jednym (którym jest utrata oszczędności życia przez klientów tych banków). Z pierwszego wielkiego kryzysu państwa wyszły dzięki interwencji - bo jakoś "niewidzialna ręka rynku" nie bardzo potrafiła to uporządkować. Nie jestem zwolennikiem kontroli państwa nad gospodarką - jednak powinno mieć ono sposoby na jej odpowiednie stymulowanie, w sytuacji gdy sama przedsiębiorczość i wolny rynek nie wystarczają.

-- 
PTR
Received on Fri 05 Jun 2009 - 13:13:48 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET