> Otoz nie mozna imo. Dla mnie oznaka prawicowosci jest wolna konkurencja.
> Protekcjonizm jest typowym lewactwem.
Taaa... Zaraz jeszcze powiesz, że Hitler był lewakiem. Wiem, że powiesz, bo cała ta korwinowska prawica z chęcią to robi. Moim zdaniem jest to albo sposób na oczernianie przeciwników, albo wypieranie rzeczywistości (jakieś kompleksy?)
Generalnie trudno zaklasyfikować któryś totalitaryzm do jakiejkolwiek kategorii na podziale prawo-lewo, czy nawet dwuwymiarowej "wolność - równość i wolność - porządek" (patrz IDEAlog - http://www.inp.uw.edu.pl/idealog). Co tu dużo mówić - totalitaryzmy sięgały do różnych zapleczy ideologicznych, ale realizowały wyłącznie własne cele ich dyktatorów. Tak jak Stalin czerpał z komunizmu, tak Hitler z nacjonalizmu.
Swoją drogą ciekawe, że prawica z taką lubością przypisuje Hitlerowi lewactwo, a szowinistycznemu, antysemickiemu wychowankowi popów nikt nie zarzuci że jest prawakiem... Widać na lewicy łatwiej jest przyznać się, że po swojej stronie też można mieć "czarne owce", albo coś...
-- PTRReceived on Fri 05 Jun 2009 - 06:06:09 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET