Jan Zaorski pisze:
>
> No tak postaliśmy się jedną, powiedzmy gmina EU. Wstępując do EU jak ktoś
> kiedyś mi tłumaczył albo sam do tego doszedłem, nieważnie... Występowaliśmy
> do Wielkiego państwa, które się nazywa EU. Można by to porównać to zaborów.
> Niedługo Polska będę tylko regionem EU nie będę samodzielną jednostka na
> arenie międzynarodowej. to jest moje zdanie
Politolodzy mają spory problem z UE, bo jest to hybryda wymykająca się
klasyfikacji. Na razie dryfujemy pomiędzy konfederacją,
prawie-że-państwem i wcale-że-nie-państwem.
Osobiście bycie jedynie częścią UE jako jednego podmiotu na arenie
międzynarodowej by mnie ucieszyło. Niestety, to jest dalsze od
rzeczywistości niż masowy samochód elektryczny, a największym winowajcą
z pewnością jest tow. Sarkozy.
--
Leszek
Received on Thu 04 Jun 2009 - 09:50:56 CEST