>
> > Bez komentarza... szkoda słow
>
> Tyle, że Leszek ma częściowo rację. RP zastąpiła lizanie dupska Moskwie
> lizaniem dupska Waszyngtonowi i ssaniem cyca Brukseli. Taka prawda.
Masz racje ale jest to wina nie udolnych polityków i kiepsko rozwiniętej Polski.
>
> Natomiast... gdzież ta Polska z wizją szerokiej federacji państw
> środkowowschodniej Europy, od morza do morza, regionalne mocarstwo na
> miarę swej historii i ambicji? W dupie, że tak powiem. Nie umiemy, więc
> mamy co mamy. I tyle. Więcej nam się nie należy.
A szkoda, że nie potrafimy tej wizji Piłsudskiego zrealizować do był coś :D
>
>
> > To jeżeli mam narzucanie z góry np. limit produkcji na jakiś tam produkt
> > przez EU nie jest przypadkiem utrata suwerenności zewnętrzna a zarazem
> całej
> > suwerenność. Jeżeli nadal Tow. uważa inaczej to jest Tow. ślepi na taki
> > argument nie podważalny.
>
> Ależ ja uważam inaczej. Na chuj, że tak powiem, zalewanie kraju mlekiem,
> które się nie sprzeda, a które kosztowałoby wówczas niczym woda nie
> dając zarobku jego producentom? Na chuj zasypywanie zbożem, czy
> burakami, kiedy nie ma na nie popytu? Popyt trzeba stymulować, a nie
> zaspokajać w 200%.
Ale nadmiar jak dobrze pamiętam szedł na eksport. A poza tym te limit nie dokończa zaspokaja nasze potrzeby...
>
>
> --
> Menhuerheketheb!
> Sekretar Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler
>
> "Feci, quod potui, faciant meliora potentes"
>
>
-- Pozdrawiam Jan Magov-Zaorski [Non-text portions of this message have been removed]Received on Thu 04 Jun 2009 - 06:36:17 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET