Mam nadzieje że dostaliście mentalnie w ryja bo się należało. Dla otrzeźwienia. Chociaz jak widze nic nie dalo. Nikt nie kwestionuje waszych zasług. To nie jest jednak powód do reagowania na potencjalnie przydatnego obywatela obrażaniem się i jakimś absurdalnym grożeniem, że się odejdzie. Zwykła dziecinada Towarzyszu.
> Aha i tak - w dupie mam przeprosiny.
> A to czy rozmawiam z Robertem- to
> nasza sprawa na priv - nie mam obowiazku tutaj z nim wspopracowac,miec
> doczynienia, polemizowac itp. jest roznica miedzy realem iwirtualem -
> podczas naszej klotni Robert obrazal mnie calkiem realowo.Zauwazcie ze wrog
> moj Perun jest nim wirtualnie - realnie wspopracujemy (pisalemteksty do jeo
> piosenek itd). Robert nie odroznia realneo swiata od Wandystanu.
> Jeszcze raz powtarzam - nie jestem Dżizasem - nie musz enikomuwybaczac.
Nie musicie, ale moglibyście. A przynajmniej moglibyście nie rzucać tego typu sformułowaniami jakie padło na początku tej durnej polemiki.
> Serdeczne chuj Wam w dupe za docenienie mojej aktywnosci tow Lepki.
> Zyskaliscie Czekana, straciliscie chwilowo Ivo bo przeszla mi najakis czas
> ochota.
> Pozdro!
Wybornie. Obrażajcie się na niezaistniałe obelgi. Nikt nie kwestionuje waszej aktywności, wy jednak kwestionujecie możliwość powrotu do aktywności jednego z obywateli, a więc szansy by Wandystan stawał się silniejszy.
-- LepkyReceived on Tue 02 Jun 2009 - 12:20:03 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET