Re: Test, powrót i powitanie...

From: Marceli Baldachim Khand <khand_usunto_at_tlen.pl>
Date: Mon, 01 Jun 2009 21:00:19 -0000

A moze jednak skomentuje. Konwencja jest taka, ze MW byl tworzony jako panstwo dla wszystkich. Gdyby zapisal sie Kefas - mialby wstep. To samo dotyczy zreszta kazdego z nas. Ba! Ja tam Roberta nie kocham i mialem spore z nim spory; ale chodzi mi o zasade, a ta jest taka, ze kto budowac MW niech buduje.

To nie znaczy, ze zaraz przyjscie Roberta, czy tez akceptacja takiego przyjscia przeze mnie oznacza, ze przedkladam jakies zaslugi jego nad twoje, bo nie przedkladam. Rola w v-swiecie obudwoch jest znaczna, a na gruncie wandejskim bezapelacyjnie jestes BOHATEREM. Przy czym kwoli prawny sam przyznasz, ze i Czekanski jest ojcem sukcesu WLP chociazby. Wiem, ze jednej inicjatywy nie mozna rownac z wieletnia praca na niwie kultury jaka wykonales, nie w tym rzecz... po prostu 'to ja chyba spadam' smierdzi mi fochem takim. /przy czym akurat RCA tez bywa czasem obrazalski i tez foszyl...

Powiem krotko. Byles, jestes i bedziesz dla mnie kims wielkim. To raz i zeby nie bylo watpliwkosci.

Obrazac sie mozemy. Nie ufac Robertowi i go nie lubic - jak ktos chce tez nie musi. Foszyc nawet tez mozemy, ale na Wande - przypadkiem NIE ODCHODZMY! Dla dobra naszej spolecznosci! Jest kryzys - ale widac jakas nadzieje ostatnio. Nie zmarnujmy tych lat... Iwo - specjalnie dla ciebie same banany i same slodkosci - i w ogole co tylko chcesz tylko mi nie odchodz! No i ja nie mowie, zebys zaraz akceptowal RCA, ale chociaz daj akceptowac innym. Spierajny sie ale wewnatrz - ale przez spory nie odchodzmy. Dla Wandy to robmy.

Zatem, jezeli chodzi o grzoby odejsc - blagam, nie uzywajmy szczegolnie teraz takich argumentow.

khand Received on Mon 01 Jun 2009 - 14:00:30 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET