> No właśnie niestety...A nowej, świeżej i dobrej krwi brak...
To może ruszymy z jakąś akcją promocyjną Wandystanu, na szeroką skalę? Co prawda w większości przybędą kinderneo, ale jak odpowiednio je wyselekcjonujemy to może uda się złapać jakiś normalnych ludzi :)
Ja chciałem do MW sprowadzić dwóch kolegów, jeden się zarejestrował, ale chyba chłopina się wystraszył jak mu powiedziałem, że dobrze by było jakby się udzielał na liście dyskusyjnej. A rozmowa na GG z jakimś towarzyszem poza mną chyba go przerosła. No a drugi to najpierw miał wielką radochę jak mu mówiłem o tow. Wandzie, o naszej kulturze itd. ale jak powiedziałem mu ile u nas ludzi działa to rzekł : Tak mało? Jeee... Myślałem, że tyle co w Ogame przynajmniej (wtedy dowiedziałem się, że gra w ten szajs i stracił u mnie szacunek :P). No a po dwóch dniach powiedział "głupia ta TWOJA strona ja ZROBIĘ lepszą" tak więc mogłem zrobić coś pożytecznego zamiast ich namawiać bo oni się po prostu nie nadają.
-- tow. GrigorijReceived on Sat 09 May 2009 - 23:01:43 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET