W dniu 14 kwietnia 2009 14:08 użytkownik Alojzy Pupka
<alojzypupka_usunto_at_gmail.com> napisał:
> W dniu 14 kwietnia 2009 13:39 użytkownik Czerwony Kapturek
> <p.ciupak.micronation_usunto_at_o2.pl> napisał:
>
>> Proszę, kurwa, żadnego sojuszu - po prostu jedynie popierajmy Burżujland
>> wtedy, gdy jego działania są zgodne z Wandejską Racją Stanu, do tego
>> żadnych umów nie potrzeba. Nieformalna współpraca - a i owszem, tylko nie
>> sprawiajmy wrażenia, jakby Wandystan był przystawką do Drealmandu (bo
>> raczej KD na równe traktowanie się nie zgodzi, wszakże to by było
>> sprzeczne z Ich Racją Stanu).
>
> Nie panikuj, droga tow. Kapturek. Myślę, że jeśli odpowiednio jasno
> postawimy warunki _pełnej_ równości i jasno określimy na czym
> ew. sojusz miałby polegać i co miałby obejmować, a czego już nie,
> to małymi kroczkami moglibyśmy coś takiego wprowadzić. Małymi
> kroczkami, bo ja też obawiałbym się zbytniego zbliżenia z jakimkol-
> wiek państwem w naszej sytuacji. Ale - powtarzam - dobrze sfor-
> mułowane, jasne zasady formalizujące pewną formę współpracy
> ostatecznie mogą być. I nic więcej. Zresztą na razie to tylko mrzon-
> ki. Powinniśmy odbudować się, zanim będziemy o czymś takim
> myśleć. Bo jak na ten moment, jesteśmy zdecydowanie za słabym
> partnerem, żeby taką równość dało się zachować.
>
> --
> AP
>
Może trochę późno, ale chciałem jedną rzecz tutaj wtrącić. Mimo, że
rozumiem taką postawę Towarzyszy, która to jest pozostałością -
zapewne - po Sarmackiej współpracy, ale jak dla mnie to możecie sobie
ją o kant stołu rozbić. Zawsze uważałem, że naprawdę fajne inicjatywy
międzynarodowe można rozwijać i fajne rzeczy robić tylko wtedy kiedy
obie strony w równym stopniu się traktują. Inaczej to bowiem nie ma
sensu i twierdzenia o Racji Stanu czy szczegółowego formalizowaniu
wszystkich zasad to jakaś pomyłka. Jeżeli mamy pomysł na współprace to
współpracujemy i basta. Każdy z Nas zna swoją wartość i wartość
drugiej strony i to wystarcza.
Dreamland chce współpracować na arenie międzynarodowej z
wiarygodnymi(!) partnerami. Jeżeli ktoś chce być przystawką lub boi
się taką stać to wybrał zły adres, bo Nam po licho takie coś.
--
chor. Józef markiz Kalicki
z rodu Gedan herbu Biała Wieża
Książę Surmali
Received on Mon 20 Apr 2009 - 06:51:09 CEST