andrzejdzikowski pisze:
> Towarzysze i Towarówki!
>
> "Nie my�lałem, że ten moment kiedy� nadejdzie..." Choć to powitanie, tak mógłby zabrzmieć fragement pożegnania. Od ok. 2 tyg. jestem zapisany. O Wandystanie pisałem różnie. Kiedy� bardzo wiele mi się tu nie podobało. Teraz wydaje się, że MW wypada stosunkowo nie�le na tle innych państw wirtualnych - z jednej strony monarchofaszystowskich, a z drugiej kinderneostradowych. Sšdzę, że warto zobaczyć jak się w Wandystanie żyje, szczególnie, że dawno temu dostałem od Pewnej Ważnej Osoby zaproszenie do osiedlenia się tutaj. Jednš z najpoważniejszych zalet państw wirtualnych jest WOLNO�Ć PRZYNALEŻNO�CI (piszę całe te wyrazy wielkimi literami, bo to jest naprawdę wielka, nieosišgalna w odniesieniu do tzw. realnych państw warto�ć, o której niejeden człowiek marzy). No i wła�nie dlatego nic nie ryzykuję. Nie spodoba się - odejdę.
>
> Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie koktajlami z rabarbaru, a nie tymi od mołotowa;)
Wando, Mirthu i Żenado! Normalnie szok!
Andrzeju, ciebie wódką, chlebem i solą!
--
Leszek
Received on Wed 15 Apr 2009 - 12:48:16 CEST