"Nie myślałem, że ten moment kiedyś nadejdzie..." Choć to powitanie, tak mógłby zabrzmieć fragement pożegnania. Od ok. 2 tyg. jestem zapisany. O Wandystanie pisałem różnie. Kiedyś bardzo wiele mi się tu nie podobało. Teraz wydaje się, że MW wypada stosunkowo nieźle na tle innych państw wirtualnych - z jednej strony monarchofaszystowskich, a z drugiej kinderneostradowych. Sądzę, że warto zobaczyć jak się w Wandystanie żyje, szczególnie, że dawno temu dostałem od Pewnej Ważnej Osoby zaproszenie do osiedlenia się tutaj. Jedną z najpoważniejszych zalet państw wirtualnych jest WOLNOŚĆ PRZYNALEŻNOŚCI (piszę całe te wyrazy wielkimi literami, bo to jest naprawdę wielka, nieosiągalna w odniesieniu do tzw. realnych państw wartość, o której niejeden człowiek marzy). No i właśnie dlatego nic nie ryzykuję. Nie spodoba się - odejdę.
Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie koktajlami z rabarbaru, a nie tymi od mołotowa;)
-
Andrzej Dzikowski
Received on Wed 15 Apr 2009 - 12:29:17 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET