Alojzy Pupka pisze:
> A nawiasem mówiąc, to nowoczesna szkoła, bo w mojej (im. Lucjana Rud-
> nickiego; jedna z ursynowskich podstawówek, budowanych według *dok-
> ładnie* tego samego planu), jak do niej chodziłem (1997-2002), to na pod-
> łodze zwykłe linoleum było, i to to samo, co 20 lat wcześniej :)
Hmm, w mojej SP 42 w Bydgoszczy (przed moimi czasami im. Marchlewskiego,
obecnie Gim. nr 16 im. Paderewskiego), której notabene byłem najmłodszym
absolwentem w historii, były na początku płytki z tworzywa, które
odchodziły od podłogi. Jak kończyliśmy szkołę, to latem wymienili je na
ceramiczne. My, 12letnie bąble, uwielbialiśmy rzucać nimi przez okno.
Pech chciał, że porysowaliśmy samochód wicedyrektorki. Skończyło się na
tym, że wylądowałem (nie ja rysowałem, bo nie umiałem rzucać, ale
zostałem wystawiony) na dywaniku u dyry i skończyłem szkołę z
zachowaniem poprawnym. Była jazda, bo zdobyłem nagrodę w ogólnopolskim
konkursie dla gimnazjalistów, przyjechał ktoś z kuratorium wręczyć, a
okazało się, że najlepszy uczeń w szkole... nie ma paska :)
Ech... stare czasy.
--
Leszek
Received on Sun 15 Mar 2009 - 06:44:36 CET