> Prosze zauwazyc, ze pisalem o plytkach kladzionych jeszcze za tzn. komuny.
> [...]
> i mowilo sie wtedy powszechnie PCV (pewnie do teraz tak sie mowi) Napisanie
> inaczej odbieraloby caly retro klimat. Tutaj zgadzam sie z tow. Ciupakiem,
> ze decyduje uzus jezykowy (ktory zreszta czesto przeklada sie potem na
> zaakceptowana jako poprawna forme). A czy jest ona poprawna wedlug zacnych
> gron to nie wiem. Pewnie nie. Szczerze mowiac to nawet nie wiedzialem czemu
> taka a nie sraka nazwa. Tak sie po prostu mowilo, jak mialem te 8 czy 10
> lat; a potem to plytki podlogowe weszly w obieg.
Hej, hej. Nie kwestionujÄ™ użycia tutaj tego okreÅ›lenia w celu stylizacji retro, ale w takim razie, jako niepoprawne, powinno być ujÄ™te w cudzysÅ‚owy. Na uzus to siÄ™ można powoÅ‚ywać przy wÄ…tpliwoÅ›ciach, jakiego tÅ‚umaczenia obcych słów użyć, a nie przy tak rażących błędach. "Wyjęłem", albo "weszÅ ‚em" też sÄ… bardzo rozpowszechnione, ale to ich nie czyni z marszu poprawnymi. Jak siÄ™ jeszcze rozpowszechniÄ…, utrwalÄ… i tylko one bÄ™dÄ… używane, to za 50, albo 100 lat bÄ™dzie można mówić o uzusie.
A nawiasem mówiÄ…c, to nowoczesna szkoÅ‚a, bo w mojej (im. Lucjana Rudnickiego; jedna z ursynowskich podstawówek, budowanych wedÅ‚ug *dokÅ ‚adnie* tego samego planu), jak do niej chodziÅ‚em (1997-2002), to na podÅ ‚odze zwykÅ‚e linoleum byÅ‚o, i to to samo, co 20 lat wczeÅ›niej :)
-- APReceived on Sun 15 Mar 2009 - 06:34:40 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET