U¿ytkownik Micha³ Sobczak napisa³:>Willa w Winnicy, dnia 5 czerwca 2005 r.>>>Drodzy obywatele.>>W dniu wczorajszym Wandejska Socjalistyczna Partia Jedno¶ci wyda³a>o¶wiadczenie, w którym opowiada siê m.in. za skróceniem kadencji>Prezydenta Mandragoratu i organizacj± wyborów w czerwcu. Chcê tylko na>marginesie dodaæ, ¿e skrócenie przez Chura³ Ludowy mojej kadencji>powoduje automatyczne wy³±czenie mojej osoby z walki o urz±d>Prezydenta. Nie wiem, jakie s± powody takiego w³a¶nie zdania WSPJ (mam>nadziejê, ze faktycznie chodzi wy³±cznie o wyprostowanie kalendarza),>ale z chwil± obecn± trac± one jakiekolwiek znaczenie.>>Dzi¶ z mojego rz±du odesz³a kolejna osoba. Osoba tym razem wa¿na dla>mnie nie tylko na gruncie zawodowym, ale równie¿, a mo¿e przede>wszystkim prywatnym. Opu¶ci³ rz±d mój przyjaciel. Co prawda z przyczyn>"technicznych", ale mimo wszystko jest to spory wstrz±s zarówno dla>mnie jak i dla rz±du. Uzna³em, ¿e nadszed³>odpowiedni moment, aby podaæ do wiadomo¶ci publicznej moj± decyzjê,>podjêt± ju¿ pewien czas temu i d³ugo przemy¶liwan±.>>Informujê, ¿e postanowi³em, ¿e nie bêdê ubiega³ siê o III kadencje na>urzêdzie Prezydenta Mandragoratu. Jednocze¶nie stojê na stanowisku, ze>wybory, zarówno parlamentarne, jak i prezydenckie winny odbyæ siê>przed terminem. Organizacja wyborów podczas trwania tradycyjnego>okresu ogórkowego spowodowa³aby znaczne obni¿enie frekwencji, a za>razem rónie¿ i poziomu legitymizacji parlamentu i rz±du.>>W zwi±zku z powy¿szym podj±³em decyzjê o podaniu siê w dniu 12 czerwca>do dymisji. Tego dnia wydam oficjaln± rezygnacjê. My¶lê, ¿e taki termin>pozowoli na spokojn± organizacjê wyborów prezydenckich jeszcze w czerwcu.>Oczywi¶cie do czasu zaprzysiê¿enia nowego Prezydenta, w celu zachowania>ci±g³o¶ci w³adzy bêdê pe³ni³ swoje obowi±zki. Obiecan± ustawê Kodeks>Postêpowania S±dowego i Administracyjnego skoñczê i opublikujê dopiero>podczas wakacji. Wymaga ona wielu kilkugodzinnych posiedzeñ, a w>chwili obecnej problemy czasowe mi na to nie pozwalaj±.>>Szanowni pañstwo.>>Wycofujê siê z polityki. Dobiega koñca moja ostatnia kadencja na>urzêdzie Prezydenta oraz moja ostatnia (i za razem pierwsza) kadencja>kwiatoñska. Je¶li Towarzysze Mandragorzy zechc± powo³aæ mnie na urz±d>Sêdziego Trybuna³u Ludowego, chcia³bym wróciæ do orzekania. Sprawia mi>ono znacznie wiêksz± przyjemno¶æ ni¿ polityka, a my¶lê, ¿e o dobrego>nastêpcê na moje miejsce nie bêdzie trudno. Co prawda mia³em nadziejê,>ze mój gabinet w Pa³acu Roszkowskich zajmie Krzysiek, ale obecnie>niestety nie jest to mo¿liwe.>>Dziêkujê Wam drodzy obywatele za zaufanie, jakim obdarzyli¶cie mnie>zarówno w grudniu 2004 r., jak i w kwietniu 2005 r. Mam nadziejê, ¿e>zaufania nie zawiod³em nazbyt...>>>(-) Micha³ Sobczak>[jeszcze] Prezydent Mandragoratu Wandystanu
KU CHWALE OJCZYZNY !
Pozdrawiam z Genosse Wanda Stadt, podlord Arivio Medyceusz
[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Sun 05 Jun 2005 - 12:31:26 CEST