Użytkownik Aleksander Keller napisał:
>>Wydaje mi sie że mam do czynienia z pomówieniem i to wytwarza co najmniej
>>śmierdzącą sprawę. Ja w swoim pożegnalnym liście zderadą nazwałem
konkretne
>>zjawisko - walke z komunizmem, natomiast tow. Keler tym oświadczeniem
godzi
>>bezpośrednio we mnie i w tow. MandragoraMam nadziej że tow. Keller
>>przeprosi mnie i na tym sprawa sie skończy.
>
>Towarzysza nadzieje okażą się być płonne. Nie wycofuję słów, gdyż każde
>wyraża moją opinię. W przyciwnym wypadku nie byłbym wiarugodny, przede
>wszystkim dla siebie.
>
>Precyzując to chodziło mi o Towarzysza, a nie o Tow. Mandragora, który był
>inicjatorem "wyjścia" i niczemu nie przyklaskiwał.
>
Musze tutaj poprzeć towarzysza Kellera. A wogule to gdzie tutaj jest walka z
komunizmem? Ja tu widze tylko i wyłącznie walke z totalitaryzmem, chyba że
dla panów to jedno to samo.
Krzysztof Bojar
[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Sat 28 May 2005 - 11:18:51 CEST