Towarzysza nadzieje okażą się być płonne. Nie wycofuję słów, gdyż każde wyraża moją opinię. W przyciwnym wypadku nie byłbym wiarugodny, przede wszystkim dla siebie.
Precyzując to chodziło mi o Towarzysza, a nie o Tow. Mandragora, który był inicjatorem "wyjścia" i niczemu nie przyklaskiwał.
pozdrawiam
tow. Keller Received on Sat 28 May 2005 - 04:39:37 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET