Słowo na wtorek

From: Raul Pierwszy <amish_usunto_at_gazeta.pl>
Date: Tue, 24 May 2005 11:06:21 +0200


"Upał doskwierał niemiłosiernie w Grodzisku tego lata. Wibrujące gorącem powietrze drażniło skacowane ciało Wiesława. Jedyną ochłodą na skwarnym placu Mikołaja Mikołaja była tania garkuchnia. Wiesław otworzył drzwi jadłodajni, podszedł do blatu i zamówił u kucharki talerz chłodnej zupy mlecznej. Po chwili odebrał zamówienie i lawirując pośród tłumu klientów, siadł przy stoliku i podniósł do ust łyżkę odżywczej cieczy.

Konsternacja zawładnęła ciałem Wiesława. Dopiero po chwili zauważył, że przy jego stoliku siedzi młody mężczyzna przyjemnej aparycji.

Nagły przebłysk przebił się przez zwoje mózgowe Wiesława.

Schiller jest bardzo ważny dla dwudziestego wieku."

[fragment Księgi o powołaniu Krystyny]

Raul I
Papież Received on Tue 24 May 2005 - 02:09:06 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET