>Fratelli e sorelle!
>
>Niestety, nie jestem w stanie dluzej pelnic funkcji Glowy Swieckiego Kosciola Wandejskiego.
>
>
Smutek i przygnębienie nawiedziły dzi¶ moje serce. Oto odchodzi nauczyciel i dobroczyńca, moralny władca i wieczny pocieszyciel. Zwierciadło demokracji ludowej, namiestnik Wandowy. Człowiek, który zawsze był blisko każdego Wandejczyka. Żegnaj±c Ojca ¦wieckiego, pozwolę sobie przytoczyć wiersz napisany przy okazji ¶mierci tow. Wandy:
"Posłuchaj synu, umarł dzi¶ Towarzysz Wanda
w Wandowicach dalekich.
Czynem będziemy go żegnali,
nie łz± z powieki.
Posłuchaj synu, to był kto¶, jak d±b wyniosły,
jak d±b wspaniały...
Dzień zapamiętaj, choć niedorosły
jeste¶ i mały.
Musimy serca nasze poszerzyć
i siły wzmóc...
Tak bowiem hufcom czynić należy,
gdy umarł Wódz."
Niech Wanda o¶wietla przed tob± mroki pustyni Negev...
Salwador Salwadori Received on Sun 15 May 2005 - 12:16:13 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET