Odnosząc się do samej propozycji to uważam, że niezależnie od kondycji
Wandystanu to o Unii państwowej nie ma co myśleć. Sądzę, że w
Dreamlandzie jest zbyt mało ludzi chętnych do takich eksperymentów (bo
co jak co - byłby to eksperyment). Nie mówiąc już, że tu byłoby
zapewne mase papierkowej roboty. Unia z Baridasem została zakończona w
sposób mało przyjemny, więc nie wzbudza to entuzjazmu, a teraz jeszcze
zakończono wieloletni Sojusz z Scholandią, więc jest zbyt wcześnie by
wychodząc z jednego domu zaraz pakować się do następnego.
Nie jest jednak wykluczona inna płaszczyzna współpracy, którą dopiero
powinniśmy odkryć i wspólnie wypracować, a która będzie zadowalać tak
jedna jak i drugą stronę.
--
chor. Józef markiz Kalicki
z rodu Gedan herbu Biała Wieża
Książę Surmali
Received on Tue 24 Feb 2009 - 14:58:35 CET