> Za przeproszeniem, ale Wy jesteście frajer towarzyszu!
Muuua! :*
> Ja do Was, na zjazd sarmacki, tłukę się na południe z mej pięknej
> Bydgoszczy, a Wam do Warszawy daleko? No nie róbcie sobie ze mnie jaj!
Tak sobie teraz obczajam, że to 8-9 godzin w pociągu. W kontekście totalnego braku ocen w dzienniku i końca roku szkolnego praktycznie w pierwszym tygodniu kwietnia, każdy dzień jest na wagę złota.
Poza tym dwa ostatnie weekendy marca i tak mnie nie ma. Kwestie finansowe pomijam, bo bywa ostatnio różnie. Określę się jak będzie więcej szczegółów.
No i ze mnie Wandejczyk jak z Ciupaka Sarmata.
-- O.Received on Tue 24 Feb 2009 - 13:01:50 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET