Marceli Baldachim Khand pisze:
> --- In wandystan_usunto_at_yahoogroups.com, GDS <grzegorzdstunza_usunto_at_...> wrote:
>
>> Ale ogolnie - unie sa do dupy.
>> Tyle na razie, bo z pracy.
>>
>
>
> Co prawda, to prawda. Ale obawiam sie, ze nasz wlasny poziom
> aktywnosci bedzie wymagal konsolidacji z tworem liczniejszym, tak
> zeby cos sie dzialo.
>
>
> KD - lubie z wielu powodow.
>
>
> Co do KS, to ja widze to tak, ze nie ma co zamykac sie podczas rozmow
> na rozne opcje. Z tym, ze z KS unia juz byla i skonczyla sie przez
> obywatela Kozaneckiego, tak jak sie skonczyla. Wladze KS nigdy nie
> przyznaly sie oficjalnie do zlamania prawa (wyjatek uczylil kanclerz
> Czekanski). Gdyby mial byc kierunek na KS, to ewentualna unia
> musialby nam rekompensowac skutki zamachu z 2007 r. Czyli nalezaloby
> zaczac od tego, ze doszlo do zamachu stanu. Trzeba byloby formalnie
> uniewaznic nielegalne poprawki do konstytucji. Gdyby nawet
> zrezygnowac z prawa weta ogolnosarmackiego - to jego rownowaga winna
> byc pelna wolnosc wewnetrzna (model, ktory zaproponowalo sie Gnomii)
> i prawo wyscia. Wtedy zasady bylyby mniej wiecej zblizone do tych
> sprzed czerwca. Ale tutaj musialby byc inicjatywa ze strony KS +
> zadoscuczynienie moralne za zamach stanu. Bo wchodzenie bez jakiegos
> zrobienia nam dobrze, byloby z naszej strony upokorzeniem. Tego
> elementu nie ma natomiast przy unii z KD. KD zawsze traktowalo nas z
> szacunkiem (pomijam pierwszy okres, ale to inna przyczyna byla).
> Pozatym KD respektowalo umowy - co potwierdza sytuacja Baridasu.
>
>
>
> khand
>
>
>
Prędzej się potnę niż podpiszę jakąkolwiek unię, pókim prezydent. Ze
szczególnym na ciskiem na literki "K" i "S".
Poza tym uważam, że mówienie w jakikolwiek sposób o unii, przy obecnym
stanie naszego państwa jest wyjątkowo nieostrożne z politycznego punktu
widzenia tow. Khand.
--
Arkadij Kafefaja Magov
Prezydent Mandragor
"Vandystan, albo v-śmierć"
Received on Tue 24 Feb 2009 - 09:42:05 CET