> Niewatpliwie. Niestety, zmuszony jestem przemierzac codziennie Wrzeszcz -
> brak w nim tylko warszawskich wiezowcow, ale unikam wielkich sypialni w
> rodzaju Zaspy czy falowcow na Przymorzu. Chodzi mi raczej o to, ze Warszawa
> jest non stop wychwalana, traktowana jak pepek swiata, a jest jednoczesnie
> zwyczajnie obrzydliwa, przynajmniej w najczesciej pokazywanych w mediach
> miejscach, czy tez w miejscach, gdzie przecietny pozawarszawianin znajdzie
> sie w Warszawie na dzien dobry - dworce, okolice palacu kultury itp.
Bynajmniej nie chodziło mi o blokowiska, a raczej o charakter miasta. Natomiast ścisłe centrum Śródmieścia, z PKiN i Dw. Centralnym, jest może niedokończone urbanistycznie i nie do końca czyste, ale nie obrzydliwe.
-- APReceived on Sun 22 Feb 2009 - 06:08:41 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET