Re: Wandystan: Powrót.

From: Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 15 Jan 2009 19:57:05 +0100


Alojzy Pupka pisze:
> Prostując zaznaczę, że tow. Lepki powyższe słowa pisał po spożyciu
> wespół ze mną 0.7 l wódki Zawisza, 0.7 l wódki Polskiej i (przyznaje się
> bez bicia) bliżej nieokreślonych ilości monarchof. trunku znanego jako
> piwo.

Piwo nie jest napojem monarchofaszystowskim! To towarzysz Wanda stworzył piwo! Chciało mu się sikać, a akurat w pobliżu były pola z szyszkami chmielowymi. Rzeka, która za jego sprawą stamtąd popłynęła przesiąknęła aromatem szyszek. Później pewien rolnik zaskoczony nową rzeką płynącą przez jego pole zaczęrpnął nieco trunku i oczarowany jego smakiem postanowił go nieco dopracować i doprawić.
> Okoliczności spożycia były również nader istotne dla rozwoju
> sytuacji, znaczna bowiem ilość w/w alkoholi wypita została w cudow-
> nych okolicznościach dzikiej przyrody południowych kresów parku
> Ujazdowskiego (na mostku i za mostkiem). Również okoliczności towa-
> rzyskie (elitarna grupa młodej, a przy tym atrakcyjnej seksualnie inteli-
> gencji o proweniencji robotniczo-chłopskiej) wpływały demobilizująco
> na władze umysłowe. Dlatego też proszę o wyrozumiałość dla tow.
> Lepkiego.
> Dodam jeszcze tylko, że nie planowaliśmy ukatrupienia rzekomego von
> Staufena, ja natomiast wracając ukatrupiłem aparat fotograficzny i lewe
> kolano.
>
>

Wy też lewe? Myślałem, że tylko ja jak się nawalę potrafię latać. Wczoraj przez naderwałem sobie ucho :D
-- 
Arkadij Kafefaja Magov
Prezydent MW
Mandragor
wandu-wandu: 9554315

"Vandystan albo vśmierć!"
Received on Thu 15 Jan 2009 - 10:57:24 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET