Po wielu tygodniach spędzonych w piwnicy anonimowego wandejskiego
prezydenta i wyżeraniu mu korniszonów doszedłem do wniosku, że muszę
coś zmienić w swoim życiu.
Zatem towarzysze zacząłem z drzazg i zużytych prezerwatyw rozmiaru
gnomijskiego tworzyć wehikuł czasu. Zajęło mi to dwa tygodnie (w tym
13 dni wyżerania korniszonów), ale w końcu udało mi się stworzyć to
cudo. Zostawiam ten list, abyście mnie nie szukali gdyż wybieram się w
przyszłość, dokładnie rok do przodu. Dla waszej informacji dodam, że
Robert Czekański leży pogryziony przeze mnie w piwnicy królewskiej w
Baridasie.
Pa, pa.
-- Szymon Nowicki Tola I Simcha Nojman Simone LiberiReceived on Sat 10 Jan 2009 - 19:12:42 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:25 CET